
Kilometr nowego parku narodowego mógłby dać gminom średnio 44 tys. zł rocznie z nowej subwencji ekologicznej - wynika z raportu przygotowanego przez Greenpeace. Najwięcej pieniędzy mogłaby otrzymać gmina Ustrzyki Dolne - co roku blisko 11,5 miliona złotych.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że 1 lipca mija 25 lat odkąd w Polsce powstał ostatni park narodowy „Ujście Warty”. Jak przekonuje Greenpeace, nowe parki narodowe mogą przynieść lokalnym społecznościom milionowe zyski.
„ Kilometr kwadratowy nowego parku narodowego da gminom średnio 44 tysiące złotych rocznie z nowej subwencji ekologiczne j. Rekordową sumę może zgarnąć gmina Ustrzyki Dolne - co roku blisko 11,5 miliona złotych” - wskazano.
Bieszczady i Beskidy utoną w gotówce?
Wśród 10 karpackich gmin, które mogą najwięcej zyskać na tworzeniu parków narodowych, jest pięć gmin z województwa podkarpackiego, trzy z województwa małopolskiego i dwie z woj. śląskiego. Najwięcej zarobić mogą gminy położone w Bieszczadach - Ustrzyki Dolne, Komańcza, Lutowiska i Cisna - oraz gmina Jeleśnia w Beskidzie Żywieckim. Mogą one zyskać od 5 do 11,5 miliona złotych rocznie.
W publikacji zauważono, że polskie parki narodowe chronią 1,1 proc. powierzchni kraju - to trzy razy mniej niż średnio w Europie. „Od dekad naukowcy i przyrodnicy zwracają uwagę, że sieć polskich parków narodowych pilnie wymaga uzupełnienia, gdyż nie obejmuje wszystkich terenów o wybitnej wartości przyrodniczej. Na powołanie czeka choćby Turnicki Park Narodowy na Pogórzu Przemyskim, a na powiększenie wszystkie karpackie parki narodowe z Bieszczadzkim i Babiogórskim na czele” - dodano.
„ Nowa subwencja ekologiczna, która weszła w życie w 2025 roku jest game-changerem . Do gmin parkowych zaczęły płynąć konkretne pieniądze w zamian za to, że chronią perły polskiej przyrody. Nasz raport pokazuje, że samorządy z Beskidów czy Bieszczad mogą zyskać miliony złotych rocznie, jeśli zgodzą się na stworzenie u siebie parku narodowego. Dzięki tym pieniądzom mogą np. zapewnić dopłaty dla mieszkańców do ocieplenia domów i fotowoltaiki czy stworzyć program przekwalifikowania robotników leśnych” - wskazał, cytowany w informacji rzecznik Greenpeace Polska Marek Józefiak.
25 lat bez nowego parku narodowego w Polsce
W listopadzie ub.r. prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Prezydent ocenił, że dane wykorzystane do uzasadnienia ustawy i oceny skutków regulacji, np. dotyczące występowania chronionych i rzadkich gatunków, są częściowo nieaktualne lub niezweryfikowane. Według prezydenta, są to dowody, że decyzja o utworzeniu parku została podjęta bez wykazania, że obszar posiada wartości przyrodnicze wymagające takiego kroku.
Zgodnie z zawetowaną ustawą Park Narodowy Doliny Dolnej Odry miał mieć 3856 ha, obejmując rozlewiska Odry i torfowiska, gdzie bytuje ok. 200 gatunków ptaków. Utworzenie parku poparły gminy Kołbaskowo i Widuchowa, miasto Szczecin, powiaty policki i gryfiński oraz sejmik województwa zachodniopomorskiego. Inicjatywa utworzenia parku była krytykowana przez burmistrza Gryfina oraz polityków Prawa i Sprawiedliwości. (PAP)
fos/ mrr/