
Serbia i Turcja spodziewają się lepszych zbiorów części owoców niż przed rokiem. Dotyczy to przede wszystkim wiśni, a w przypadku Serbii również malin. Większa podaż może zwiększyć konkurencję na europejskim rynku.
W Polsce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Straty spowodowane wiosennymi przymrozkami oraz niewielkie zapasy mrożonych owoców sprzyjają utrzymywaniu wysokich cen skupu.
Eksperci przewidują, że ostateczny kierunek zmian cen będzie zależał od równowagi między krajową podażą a importem. Większa dostępność owoców z zagranicy może ograniczyć skalę podwyżek, choć nie musi ich całkowicie zatrzymać.