
Mateusz Morawiecki opublikował we wtorek na platformie X nagranie, w którym powiedział, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym. - Tutaj jest moje miejsce - podkreślił. Dodał, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak Morawiecki definiuje sukces rządów PiS.
Dlaczego PiS stoi w jego ocenie przed wyborem dotyczącej strategii działania.
Co według Morawieckiego oznacza różnorodność w polityce PiS.
O co zaapelował były premier w nagraniu.
Morawiecki z oświadczeniem. „PiS nie jest własnością żadnej grupy i frakcji"
Mateusz Morawiecki powiedział w oświadczeniu, że dzięki rządom PiS udało się zbudować „Polskę ambitną, bezpieczną i rozwijającą się szybciej niż większość państw Europy”. Podkreślił, że jest to wspólny dorobek „całego obozu Prawa i Sprawiedliwości - rządu Beaty Szydło, jego gabinetu, przywództwa Jarosława Kaczyńskiego oraz pracy ministrów, parlamentarzystów, samorządowców, ekspertów i tysięcy ludzi oddanych Polsce”.
W przekonaniu byłego premiera członkowie Prawa i Sprawiedliwości „nie muszą mówić tym samym językiem”. - Prawo i Sprawiedliwość stoi dzisiaj przed wyborem: możemy zamknąć się w coraz mniejszym kręgu, mówić wyłącznie do już przekonanych i utracić zdolność zdobywania większości, albo możemy ponownie stać się wielką partią, wielkim obozem polskiej prawicy i centroprawicy - ocenił.
Morawiecki z jasną deklaracją
Zaznaczył, że jego stowarzyszenie „Rozwój Plus” powstało właśnie dlatego, aby bronić dorobku rządów PiS oraz żeby rozbudować „obóz patriotyczny”. W przekonaniu polityka PiS polska prawica stoi obecnie przed - jak powiedział - „wielkim narodowym zadaniem”, czyli odsunięciem od rządów gabinetu premiera Donalda Tuska.
Morawiecki zaapelował też do członków PiS o umiejętność odróżnienia „rywalizacji od wojny domowej” . - My także musimy to umieć. Prawo i Sprawiedliwość nie jest własnością żadnej grupy ani żadnej frakcji. (...) Nie możemy być partią hermetyczną i wsobną - bądźmy wielkim obozem polskich spraw. Bądźmy wielkim obozem, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy, odzyska większość i odsunie tę leniwą i gnuśną koalicję od władzy i ponownie uruchomi mechanizmy rozwoju dumnej Polski - powiedział. - Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce - podkreślił b. premier.
Zamieszanie ze stowarzyszeniami w PiS
W środę kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania. Mowa m.in. o „Rozwój Plus” Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” Sasina. Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Ten drugi jeszcze w środę ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce „wygranej ambitnej Polski”.
W piątek członkowie stowarzyszenia Morawieckiego - w liście skierowanym do prezesa PiS - podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS - posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Również w piątek, jak informował rzecznik partii Rafał Bochenek, doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. W niedzielę Jarosław Kaczyński zaapelował do polityków PiS o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, podkreślając, że „wróg jest w innym miejscu”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje