
Rosyjskie ataki na porty w Odessie i Czarnomorsku doprowadziły do faktycznego zatrzymania morskiego eksportu zboża z Ukrainy, bo armatorzy odmawiają wejścia do portów.
Po ukraińskich uderzeniach Rosja czasowo ograniczyła eksport przez Morze Azowskie i Cieśninę Kerczeńską, co podbiło ceny pszenicy na giełdach i zwiększyło nerwowość traderów.
Problemy z paliwem i logistyką w Rosji i na Ukrainie mogą uderzyć w transport i żniwa, a tanie zboże z Ukrainy może znów popłynąć lądem do UE przy presji KE na zniesienie zakazów importu.