Afera dotycząca nieuznania gola w meczu Portugalia - Chorwacja, spowodowana rzekomym dotknięciem piłki przez Chorwata.
Były sędzia Bruno Marić krytykuje analizę VAR, wskazując na brak dowodów wideo na kontakt z piłką.
Zawodnik Igor Matanović przyznał, że jedynie odczuł kontakt, co jednak nie było wystarczające do uznania spalonego.
Marić zauważa, że każda decyzja powinna być oparta na solidnych dowodach wizualnych i apeluje o zmiany w przepisach.
Problemy z technologią VAR mogą zainicjować szerszą dyskusję na temat jej stosowania w szerokim zakresie w piłce nożnej.
Tak głośnej afery mimo sprawnego czipa w piłce nikt się nie spodziewał! Wszystko przez powtórki, które po wnikliwej analizie nie potwierdziły dotknięcia piłki przez Chorwata w ostatniej akcji meczu z Portugalią. — Trudno to zaakceptować — ocenia były sędzia Bruno Marić. I apeluje o systemowe zmiany.
Posłuchaj artykułu
W Chorwacji wrze. Dlatego sędzia nie powinien zaufać czipowi