RAK
    Mundial obudził dawne demony. Polityczna burza po półfinale

    Mundial obudził dawne demony. Polityczna burza po półfinale

    419 odsłon
    Mundial obudził dawne demony. Polityczna burza po półfinale

    Półfinał mistrzostw świata między Argentyną i Anglią wywołał polityczną burzę. Po zwycięstwie Argentyńczycy zaprezentowali transparent z hasłem "Malwiny są argentyńskie", a prezydent Javier Milei oświadczył, że jego kraj jest "coraz bliżej" odzyskania Falklandów. Sprawą zajmuje się FIFA.

    Vox España/Wikimedia Commons Po środowym zwycięstwie nad Anglią argentyńscy piłkarze świętowali z transparentem "Las Malvinas son Argentinas" ("Malwiny są argentyńskie"). Transparent nawiązuje do wieloletniego sporu o archipelag, który od dekad pozostaje pod kontrolą Wielkiej Brytanii.

    Na reakcję Londynu nie trzeba było długo czekać. Brytyjscy politycy uznali zachowanie reprezentacji Argentyny za niestosowne , a FIFA analizuje, czy doszło do naruszenia przepisów.

    Argentine soccer fans expressed support for players who displayed a ‘Las Malvinas son Argentinas’ banner after defeating England, despite FIFA rules on political statements. It translates to 'The Falklands are Argentine' Milei: Jesteśmy coraz bliżej odzyskania Falklandów

    Do sprawy odniósł się prezydent Argentyny Javier Milei . We wpisie w mediach społecznościowych stwierdził, że jego kraj "każdego dnia jest coraz bliżej" odzyskania Malwinów, Georgii Południowej, Wysp Sandwich Południowych oraz otaczających je wód.

    Milei przekonywał, że Argentyna zamierza odzyskać sporne terytoria wyłącznie drogą dyplomatyczną. Bronił także zachowania piłkarzy, nazywając transparent wyrazem narodowych uczuć.

    Co ciekawe, jeszcze dzień wcześniej apelował, by nie łączyć piłki nożnej ze sporem o Falklandy, określając podobne gesty mianem "taniego patriotyzmu".

    Ostra reakcja Wielkiej Brytanii i FIFA

    Brytyjski minister biznesu Peter Kyle uznał zachowanie Argentyńczyków za "całkowicie nieodpowiednie" i wezwał FIFA do wszczęcia postępowania.

    Rzecznik premiera Keira Starmera oświadczył z kolei, że "mistrzostwa świata mogą nie należeć do nas, ale Falklandy z pewnością tak" . Wcześniej wiceprezydent Argentyny Victoria Villarruel nazwała Brytyjczyków "uzurpatorami i piratami".

    FIFA poinformowała, że jej niezależna komisja dyscyplinarna analizuje raporty z meczu i okoliczności zdarzenia. Dopiero po ich ocenie zapadnie decyzja, czy wszcząć postępowanie wobec argentyńskiej federacji.

    Falklandy, nazywane w Argentynie Malwinami, od dziesięcioleci pozostają przedmiotem sporu między Buenos Aires a Londynem . W 1982 roku oba państwa stoczyły krótką wojnę o archipelag, zakończoną zwycięstwem Wielkiej Brytanii, która do dziś sprawuje kontrolę nad wyspami.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era