Upały w BrukseliŹródło wideo: ReutersŹródło zdj. gł.: PAP/EPA/MOHAMMED BADRA Nad zachodnią Europą zalegają masy ciepłego powietrza, niosące wysokie wartości na termometrach. W niedzielę ostrzeżenia przed upałem były w mocy we Francji, Włoszech, Belgii, Holandii, Hiszpanii oraz na zachodnich krańcach Szwajcarii. W kolejnych dniach ciepłe powietrze ma zawitać też do Polski .
Francja. Zamknięte atrakcje turystyczne
W niedzielę agencja meteorologiczna Meteo France wydała ostrzeżenia przed upałem dla prawie całego kraju. W 37 departamentach ogłoszony został najwyższy, czerwony alert, a lokalne media szacują, że tereny te zamieszkuje około 26 milionów ludzi. Jak wyjaśnili synoptycy, temperatury maksymalne w departamentach objętych czerwonym ostrzeżeniem przed falą upałów wyniosą od 37 do nawet 41 stopni Celsjusza.
"Masa bardzo gorącego powietrza od kilku dni utrzymuje się nad krajem, powodując długotrwałą, intensywną i rozległą falę upałów" - przekazała agencja.
Władze podjęły różne działania, aby zapobiec negatywnym skutkom upałów. W niedzielę wiele atrakcji turystycznych, w tym wieża Eiffla, Luwr czy Muzeum Orsay ma zostać zamkniętych kilka godzin wcześniej niż zazwyczaj. Ponadto niedzielny etap wyścigu kolarskiego Tour de France, który wystartował w tym tygodniu, został skrócony ze względu na temperaturę.
Ludzie szukają ochłody na brzegu Sekwany w ParyżuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/MOHAMMED BADRA Belgia. Ostrzeżenia w całym kraju
W sobotę Królewski Instytut Meteorologiczny Belgii (IRM) wydał żółty alarm przed upałem dla całego kraju. Ostrzeżenie ma obowiązywać do przyszłej środy. Synoptycy przewidują, że na początku przyszłego tygodnia temperatury w wielu regionach mogą przekroczyć 32 st. C.
W Brukseli gorąco dawało się we znaki już w sobotę. Mieszkańcy Brukseli szukali schronienia przed upałem w parkach i przy fontannach. W rozmowie z agencją Reuters dzielili się swoimi sposobami na przetrwanie męczącego skwaru.
Upały w BrukseliŹródło: Reuters Włochy. Groźne pożary w Piemoncie
Z rosnącymi temperaturami zmagają się także Włochy. W niedzielę czerwony alert przed skwarem obowiązywał w dwóch miastach, Florencji i Perugii. Przyszły tydzień ma przynieść wartości rzędu 40-43 st. C na Sardynii, powyżej 40 st. C na Sycylii i do 40 st. C w centralnych regionach. Na południu niewykluczone będą tropikalne noce.
Upalna aura sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia. Jak podały władze Piemontu, w wyniku pożarów trwających w regionie zostało zniszczonych 700 tysięcy drzew. Eksperci obawiają się, że skala zjawiska zagraża lokalnej bioróżnorodności, a skutki pożaru odczuwane będą przez długi czas. Według ekspertów potrzeba od dwóch do pięciu lat na powrót pierwszych gatunków roślin, traw i krzewów, które częściowo ustabilizują glebę zmniejszając ryzyko erozji.
"Od 50 do 70 lat trzeba na to, aby cenne ekosystemy dębów, buków i wysokopiennych drzew iglastych, które ucierpiały w tych dniach, odzyskały pełną dojrzałość i swoją pierwotną strukturę" - dodały władze, podkreślają, że Piemont dotknęła "prawdziwa katastrofa ekologiczna"
"Jedyne, co widziałam, to buchające w górę czerwone płomienie"
Incendi boschivi #Piemonte [ #10luglio 11.00]: • Vercelli: a Cravagliana focolai ridotti dopo 430 ettari bruciati, al lavoro 35 #vigilidelfuoco . Focolai attivi in cresta a Boccioleto e a Cervatto, nel parco Val Sesia. Situazione stabile a Varallo. • Verbano-Cusio-Ossola: a…