
Jest to największa liczba pocisków balistycznych użytych przeciwko stolicy w czasie całej wojny na pełną skalę - komentuje atak portal ZN.UA. Do tej pory wiadomo o dwóch osobach, które zostały ranne. Obie zostały hospitalizowane na oddziałach szpitali miejskich.
W wielu dzielnicach Kijowa słychać było eksplozje, a nad miastem unosił się toksyczny dym z pożarów. Mer Kijowa, Witalij Kliczko, poinformował o trafieniach w budynki mieszkalne.
Jednym z najbardziej dotkniętych miejsc była stacja metra Łukjanowska, gdzie zawaliła się część sufitu w holu. Rosyjskie pociski uderzyły także w budynek mieszkalny przy ulicy Vaclava Havla.
Zniszczenia w kijowskich dzielnicach
W komunikacie wydanym przez władze miasta o godzinie 03:25 (02:35 czasu polskiego) skutki ataku odnotowano w kilku dzielnicach stolicy:
W dzielnicy dnieprowskiej otrzymano zgłoszenie o pożarze w pobliżu centrum handlowego. Wybuchł również pożar w akademiku wywołany spadającymi odłamkami pocisków.
W dzielnicy deśniańskiej trafiony został budynek niemieszkalny. Zapaliły się samochody.
W dzielnicy sołomiańskiej trafiony został budynek niemieszkalny. Pożar wybuchł w budynku supermarketu i pobliskim budynku mieszkalnym. Ponadto odłamki spadły w pobliżu budynku mieszkalnego pod innym adresem – uszkodzone zostały okna, a osobę z drugiego piętra udało się uratować.
W dzielnicy szewczenkowskiej, w wyniku spadających odłamków, zapaliła się trzypiętrowa dobudówka budynku administracyjnego. Uszkodzonych zostało również ponad dziesięć zaparkowanych samochodów. W pobliskim budynku mieszkalnym wybite zostały szyby. Dodatkowo zgłoszono pożar w budynku niemieszkalnym.
W dzielnicy światoszyńskiej otrzymano zgłoszenie o trafieniu w prywatny budynek mieszkalny, informacje o pożarze nie zostały potwierdzone.
Informacje o ofiarach i rozmiarach zniszczeń są obecnie ustalane - informują władze.