W poniedziałek na holenderskim lotnisku Schiphol-Amsterdam pracownicy ochrony znaleźli pod ubraniem Kanadyjki pytona królewskiego ( Python regius ). Jak podał portal NL Times, kobieta ukryła węża pod biustonoszem i próbowała wnieść go na pokład samolotu. Holenderski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA) przekazał, że gatunek ten jest objęty ochroną.
>>> CZYTAJ TEŻ: Wszystko, co musisz wiedzieć o żmijach zygzakowatych
Pyton pod ubraniem
Kobieta tłumaczyła, że znalazła węża w pobliżu jednego z hoteli w Amsterdamie. "Wydaje nam się to mało prawdopodobne" - napisał NVWA w poście opublikowanym na Facebooku. Zwierzę zostało skonfiskowane, sporządzono protokół, a sprawa trafi do organów ścigania. Pyton został przewieziony do specjalistycznego ośrodka opieki nad zwierzętami.
NVWA przypomina, że chronionych zwierząt nie wolno zabierać w podróż bez wymaganych zezwoleń i dokumentów, nawet jeśli zostały znalezione na ulicy.
Pyton królewski należy do rodziny pytonów (Pythonidae) i jest jednym z mniejszych przedstawicieli tej rodziny. Dość często spotyka się go w hodowlach terraryjnych, również w Polsce. Gatunek ten jest popularny głównie ze względu na ciekawe ubarwienie, stosunkowo niewielkie rozmiary oraz względną łatwość hodowli.
Słonie mają w uszach "naturalne zatyczki"