Gwałtowna burza i potężna ulewa połączona z gradobiciem przeszły przez Skowieszyn pod Puławami na Lubelszczyźnie. Gwałtowny wiatr uszkadzał i powalał drzewa, zrywał dachy, a ulewny deszcz spowodował lokalne podtopienia.
Na nagraniach udostępnionych przez portal "wPuławach" na platformie Facebook można dostrzec, jak żywioł wyglądał z bliska w Skowieszynie. Padał silny deszcz, aż na zewnątrz zrobiło się siwo. W pewnym momencie spadło też tyle gradu, że przykryta trawa wyglądała, jakby leżał na niej śnieg.
Według prognoz synoptyków po przejściu najgwałtowniejszego frontu sytuacja na Lubelszczyźnie ma się stopniowo poprawiać. W czwartek mieszkańcy regionu odczują wyraźne ochłodzenie po fali upałów.
Burze nie znikną jednak całkowicie z Polski. Meteorolodzy wskazują, że w czwartek ryzyko ich wystąpienia utrzyma się głównie na południowym wschodzie kraju, lokalnie także we wschodnich regionach.
Możliwe będą punktowe, silniejsze opady deszczu i porywy wiatru, ale największe zagrożenie związane z nawałnicami ma już stopniowo słabnąć wraz z napływem chłodniejszego powietrza.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości