
W skrócie
Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że działania PiS i Konfederacji prowadzą do utraty poczucia bezpieczeństwa państwa polskiego ze strony opozycji.
Rząd zapewnia, że przekazanie Ukrainie części pocisków do systemu Patriot nie wpłynie na osłabienie zdolności obronnych Polski i odbyło się po konsultacjach z NATO oraz dowództwem amerykańskim.
Szef MON poinformował, że Polska znalazła się w gronie czterech państw uprawnionych do transferu technologii związanej z produkcją i serwisowaniem rakiet do systemów Patriot, a także wyraził gotowość do współpracy z Ukrainą w tym zakresie.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
To reakcja wicepremiera na pytanie o polityczny spór wokół przekazania systemów Ukrainie. Ze strony opozycji słychać głosy, wedle których Polska oddaje bardzo cenne rakiety obrony powietrznej, choć sama ma ich ograniczoną liczbę. W odpowiedzi rząd zapewnia, że przekazany komponent był niewielki, a decyzja została podjęta po konsultacjach z NATO oraz dowództwem amerykańskim i nie osłabi ona zdolności obronnych Polski.
Otoczenie prezydenta sugerowało również, że nie miało wiedzy o przekazaniu pocisków , natomiast MON twierdził, że temat był omawiany na posiedzeniach dotyczących bezpieczeństwa.
Wsparcie Polski dla Ukrainy. Kosiniak-Kamysz: Prezydent był o wszystkim informowany
Wicepremier uznał, że niektórzy "w pogodni za Braunem" wpadli w "odjechaną spiralę głupoty". - Mam nadzieję, że to tylko głupota, a nie celowe działanie na rzecz zniszczenia bezpieczeństwa państwa polskiego - dodał Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślił, że "prezydent był o wszystkim informowany" a ostatnie dni wyraźnie pokazały "kto szkodzi państwu polskiemu".
Szczyt NATO. Polska jednym z czterech krajów wskazanych przez Sojusz. "Transfer technologii"
Podczas konferencji prasowej poruszony został również wątek udzielenia Ukrainie przez USA licencji na produkcję systemów Patriot. Pytany o rolę Polski w tym procesie, Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że "dzisiaj nie ma wsparcia dla Ukrainy, ani transferu sprzętu do Ukrainy bez udziału Polski".
Jak dodał szef MON, Polska jest natychmiast gotowa do podjęcia się tej roli , lecz jego zdaniem mówimy tu o procesie "wielotygodniowym".