Amerykańskie siły przeprowadziły nocą z czwartku na piątek ataki na kilkadziesiąt irańskich celów wojskowych — poinformowało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM). Była to szósta noc z rzędu amerykańskich bombardowań Iranu. Ataki na Bliskim Wschodzie przekładają się na niepokój na rynkach.
Dowódca CENTCOM admirał Brad Cooper | Foto: Saul Loeb / East News Wojsko USA zakończyło "najnowszą dużą falę uderzeń przeciwko Iranowi" o godz. 21.40 czasu wschodnioamerykańskiego (czyli o 3.40 nad ranem w Polsce) — czytamy w komunikacie.
"Siły USA, w tym myśliwce, bezzałogowe drony powietrzne oraz okręty wojenne, przeprowadziły ataki z użyciem amunicji precyzyjnego rażenia, które trafiły w dziesiątki irańskich celów wojskowych, takich jak przybrzeżne systemy obserwacji i stanowiska obrony powietrznej, wojskowa infrastruktura logistyczna oraz zdolności morskie" — podał również CENTCOM.
Wojsko "kontynuuje osłabianie irańskich zdolności wojskowych oraz pociąga Iran do odpowiedzialności za niedawne ataki na żeglugę handlową" — podkreślił CENTCOM, zaznaczając, że na Bliskim Wschodzie działa ponad 50 tys. amerykańskich żołnierzy.