
Decyzję w sprawie białostockiej fundacji Sąd Rejonowy w Grodnie podjął 14 lipca. „Na listę materiałów ekstremistycznych trafiły strona internetowa fundacji, jej profile na Facebooku, Instagramie i YouTubie oraz logo organizacji. Fundacja poinformowała o tym w serwisach społecznościowych” - informuje Wyborcza.
Apel do osób przebywających na Białorusi lub planujących wyjazd
O tym, że fundacja została uznana za ekstremistyczną, jej przedstawiciele dowiedzieli się z rejestru prowadzonego przez Ministerstwo Informacji Republiki Białorusi. „ Monitorujemy ten wykaz na bieżąco, ponieważ ma on bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo osób korzystających z naszego wsparcia” - mówi dziennikowi prezes Fundacji Okno na Wschód Paweł Mickiewicz. Podkreśla on również, że fundacja od lat informuje swoich podopiecznych o zagrożeniach związanych z działalnością białoruskich służb, a podczas kontroli granicznych sprawdzana bywa zawartość telefonów komórkowych i aktywność w mediach społecznościowych. Dlatego - jak podaje „Gazeta Wyborcza” - fundacja zaapelowała do osób przebywających na Białorusi lub planujących wyjazd do tego kraju, by dla własnego bezpieczeństwa zrezygnowały na czas pobytu z obserwowania jej profili i nie udostępniały publikowanych przez nią treści. „W oświadczeniu organizacja podkreśliła, że od początku działa zgodnie z prawem polskim i unijnym, a jej celem jest wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej” - informuje dziennik.
Czym zajmuje się fundacja?
Fundacja Okno na Wschód działa w Białymstoku prawie od dwóch dekad. Według gazety pomaga migrantom i uchodźcom z Europy Wschodniej , wspiera osoby poszukujące pracy, organizuje kursy języka polskiego, pomaga rodzinom w kontaktach ze szkołami i urzędami oraz prowadzi działania integracyjne.