W poniedziałek w Krakowie narodowcy protestowali przeciwko działającemu na Osiedlu Podwawelskim centrum kultury muzułmańskiej. Zjawiło się 150 osób. Pojawiła się też niewielka kontrmanifestacja, która nie była zgłoszona, w związku z tym policja prowadzi przeciwko nim sprawę dot. wykroczenia - przekazali WP funkcjonariusze.
W poniedziałek na osiedlu Podwawelskim w Krakowie odbył się protest środowisk narodowców przeciwko społeczności muzułmańskiej, która zajmuje jeden z lokali przy ulicy Dworskiej. Politycy Ruchu Narodowego przekonywali, że w placówce działa meczet, a mieszkańcy nie zostali o tym poinformowani. Na proteście pojawili się też m.in. ludzie z Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza.
Jak przekazała WP policja, na manifestacji zjawiło się 150 osób. Funkcjonariusze w pewnym momencie musieli jednak zainterweniować.
Przez lata nie płaciła składek ZUS. "Po prostu nie było mnie stać"
Jak podkreślił, wobec czterech kontrmanifestantów będzie prowadzona sprawa z art. 52 kodeksu wykroczeń, która dotyczy organizowania zgromadzeń bez wymaganego zawiadomienia. Grozi za to kara ograniczenia wolności lub grzywna.
Protest przebiegł spokojnie. - Nie dochodziło do rękoczynów, skutecznie oddzieliliśmy te dwie grupy - podkreśla policja.
Fundacja: nie ma nielegalnego meczetu
W placówce działa Fundacja Al-Fadżr, która prowadziła miejsce spotkań muzułmanów. Ludzie z Ruchu Narodowego grzmieli o "nielegalnym meczecie" i nagrywali modlące się tam osoby.
Sama organizacja wydała oświadczenie, w którym podkreśla, że jej misja "skupia się wokół edukacji, integracji oraz wsparcia społeczności wyznawców islamu". "Organizujemy w centrum lekcje, spotkania kulturalne dla dzieci, młodzieży i dorosłych, a także umożliwiamy wspólną, codzienną modlitwę, która jest fundamentalnym elementem naszej wiary" - podkreślono. Zaznaczono, że działalność fundacji jest transparentna i przekonuje, że nie ma żadnego "nielegalnego meczetu".
Narodowcy uważali, że o sprawę powinni zostać zapytani mieszkańcy. Na poniedziałkowym proteście rozdawali ankiety, w których pytano uczestników, czy "wyrażają zgodę na powstawanie obiektów kultu religijnego dla muzułmanów" oraz czy obawiają się o bezpieczeństwo "patrząc na to, co dzieje się w krajach zachodnich".
Fundacja ma opuścić lokal
Pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. polityki równościowej Ewelina Pytel jeszcze przed weekendem zarzucała grupom narodowców "sztuczne podsycanie lęków" i zapowiedziała zorganizowanie spotkania otwartego z przedstawicielami krakowskiej społeczności muzułmańskiej. "Bo nie ma lepszej drogi, by poznać sąsiada, niż z nim albo nią porozmawiać, a jeśli są do rozwiązania prozaiczne problemy - trzeba się nad nimi wspólnie zastanowić" - napisała. Przypomniała, że konstytucja Polski gwarantuje wolność religijną.
Jak poinformowano na grupie na Facebooku Osiedle Podwawelskie dla Mieszkańców, umowa na wynajem lokalu została wypowiedziana już przed protestem i od sierpnia może pojawić się tam nowy najemca.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości