
W skrócie
Amerykański urząd USCIS rozszerzył zasady rozpatrywania wniosków o "zieloną kartę", uwzględniając korzystanie z programów pomocy społecznej, w tym Medicaid, bony żywnościowe oraz vouchery mieszkaniowe.
Administracja Trumpa wprowadziła dodatkowe przepisy utrudniające imigrację, w tym regulacje dotyczące obowiązku opuszczenia kraju przez niektórych ubiegających się o stały pobyt oraz ograniczenia dotyczące wysoko wykwalifikowanych pracowników.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego ogłosił ograniczenie ważności wiz dla studentów i dziennikarzy, skracając czas pobytu oraz wprowadzając nowe limity i restrykcje związane ze zmianą kierunku studiów i przedłużaniem wiz.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nowe wytyczne, które wejdą w życie we wrześniu, poszerzają kryteria brane pod uwagę przez urząd pod kątem tego, czy dany imigrant może stać się obciążeniem dla finansów publicznych i osobą uzależnioną od pomocy państwa.
Dotychczas urzędnicy kierowali się jedynie tym, czy dana osoba otrzymywała bezpośrednie zasiłki socjalne lub długoterminową opiekę. Teraz rozpatrywane będzie też to, czy aplikanci korzystali z innych form wsparcia , w tym państwowych ubezpieczeń zdrowotnych Medicaid (dostępnych dla najmniej zarabiających), bonów żywnościowych, czy voucherów mieszkaniowych.
Według telewizji CBS zmiany dotkną ponad pół miliona osób.
USA. Zmiany w kryteriach ubiegania się o "zieloną kartę"
"Administracja Trumpa stoi na straży praworządności i chroni amerykańskich podatników przed dotowaniem cudzoziemców, którzy mogą stać się uzależnieni od świadczeń publicznych . USCIS jest zobowiązany do zapewnienia bezpieczeństwa, ochrony i dobrobytu finansowego Amerykanom" - podkreślił w oświadczeniu rzecznik Służby ds. Obywatelstwa i Imigracji Stanów Zjednoczonych (USCIS) Zach Kahler.