Adrian Heluszka
Lionel Messi po finale MŚ 2026 z Hiszpanią zalał się łzami, co wywołało dużą dyskusję w argentyńskich mediach.
Po przegranej 1:0, dziennikarze podkreślają, że był to koniec wyjątkowej kariery „największego geniusza w historii argentyńskiej piłki nożnej”.
Messi trzykrotnie wystąpił w finałach mistrzostw świata, zdobywając jeden tytuł, co zapewniło mu miejsce wśród legend.
Argentyńska drużyna, mimo wysiłków, nie obroniła tytułu, a decydujący moment w meczu miał miejsce po wykluczeniu Enzo Fernándeza.
Dziennikarze chwalą także trenera Lionela Scaloniego za zbudowanie silnej reprezentacji.
Obrazki z płaczącym Lionelem Messim po finale MŚ 2026 zdominowały dyskusję wśród argentyńskich dziennikarzy. "Był Argentyńczykiem, który trzymał cały kraj w całości, gdy wszystko zdawało się rozpadać. Przekuł frustracje w dumę" — czytamy na łamach serwisu Lavoz.com.ar, który podsumowuje karierę 39-latka. Dziennikarze mają przy tym do niego specjalny apel.
Posłuchaj artykułu
Łzy Messiego po finale MŚ 2026. "Przekuł frustrację w dumę"
"Scaloneta" zamyka udany cykl. Tak w Argentynie przyjęli porażkę w finale MŚ