
Lato zwykle było najlepszym momentem na zakup pelletu przed sezonem grzewczym. W tym roku sytuacja wygląda jednak inaczej. Ceny opału wyraźnie poszły w górę, a przedstawiciele branży wskazują, że za podwyżkami stoją zarówno rosnący popyt, jak i ograniczona dostępność surowca wykorzystywanego do produkcji.
O ile wzrosły ceny pelletu w ciągu roku.
Co odpowiada za letnie podwyżki cen opału.
Jakie działania zapowiada rząd w związku z sytuacją na rynku.
Ceny pelletu wzrosły o 20-30 proc. w ciągu roku
Średnie ceny detaliczne certyfikowanego pelletu drzewnego klasy A1 są obecnie wyraźnie wyższe niż przed rokiem. Według danych Polskiej Rady Pelletu, w porównaniu z czerwcem 2025 r. wzrosły one o 20-30 proc. , a w części regionów oraz kanałów sprzedaży podwyżki okazały się jeszcze większe.
Obecnie za tonę pelletu klasy A1 trzeba zapłacić średnio ponad 1,7 tys. zł. Dla porównania jeszcze latem ubiegłego roku ceny najczęściej mieściły się w przedziale 1,2-1,4 tys. zł za tonę, choć w marketach budowlanych były nieco wyższe. Zdaniem przedstawicieli branży tegoroczne podwyżki są nietypowe, ponieważ do tej pory okres wakacyjny charakteryzował się stabilnymi cenami.
Rosnący popyt i mniej surowca napędzają podwyżki
Według Polskiej Rady Pelletu głównym powodem wzrostu cen jest rosnące zapotrzebowanie na pellet. Coraz więcej gospodarstw domowych wykorzystuje ten rodzaj opału, co przekłada się na większy popyt.
Drugim czynnikiem jest ograniczona dostępność surowca. Pellet produkowany jest przede wszystkim z trocin i innych pozostałości powstających podczas obróbki drewna w tartakach. Mniejsza ilość surowca oznacza wyższe koszty produkcji i presję na wzrost cen.
Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że wpływ na rynek miały również decyzje dotyczące ograniczenia pozyskania drewna w lasach gospodarczych, w tym moratorium wprowadzone przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska na części terenów leśnych. Jednocześnie podkreślają, że nie jest to jedyny czynnik odpowiedzialny za obecną sytuację.
Polska Rada Pelletu zaznacza również, że obecne podwyżki nie powinny być automatycznie interpretowane jako efekt spekulacji producentów.
Ministerstwo sprawdzi przyczyny wzrostu cen
Sytuacją na rynku zainteresował się rząd. Wiceminister energii Konrad Wojnarowski zapowiedział spotkanie z przedstawicielami Polskiej Rady Pelletu, które ma odbyć się 15 lipca. Resort zwrócił się również do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie przyczyn ostatnich podwyżek cen pelletu.
Branża deklaruje, że podczas rozmów z ministerstwem przedstawi aktualną sytuację rynkową oraz propozycje działań, które mogłyby zwiększyć przewidywalność rynku i ograniczyć ryzyko podobnych problemów przed kolejnymi sezonami grzewczymi. Celem ma być również poprawa bezpieczeństwa dostaw opału dla gospodarstw domowych korzystających z kotłów na pellet.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje