RAK
    USA wydały Irańczyków? Prawnik o chęci "masowych deportacji"

    USA wydały Irańczyków? Prawnik o chęci "masowych deportacji"

    3200 odsłon
    USA wydały Irańczyków? Prawnik o chęci "masowych deportacji"

    Złożono pozew w sądzie w Waszyngtonie przeciwko administracji Donalda Trumpa. Z zarzutów wynika, że amerykańskie służby migracyjne nielegalnie przekazywały reżimowi w Iranie wrażliwe dane uchodźców i zmuszały ich do spotkań z oficjelami, narażając na niebezpieczeństwo.

    Najważniejsze informacje:

    Prawnicy zaskarżyli administrację USA za rzekome nielegalne udostępnianie poufnych informacji irańskich imigrantów.

    Z danych organizacji pozarządowych wynika, że urzędnicy ICE mieli wręcz przymuszać przetrzymywanych do kontaktów z irańskimi władzami.

    Według doniesień z USA działania takie podejmowano mimo wrogości dyplomatycznej, by usprawnić masowe i przymusowe deportacje z kraju.

    Jezioro odsłoniło tajemnice. Wraki samochodów to dopiero początek

    Sprawa dotyczy rzekomej i prowadzonej poza prawem współpracy amerykańskich służb celnych z przedstawicielami irańskich władz. O wniesieniu skargi poinformowała agencja Associated Press.

    Wśród pozwanych o naruszenie obowiązujących od lat 90. przepisów federalnych znalazł się sam Departament Stanu, urzędujący w nim sekretarz Marco Rubio oraz amerykański minister bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin. Skarga sformułowana została przez prawników współpracujących na co dzień z irańsko-amerykańskimi organizacjami pozarządowymi oraz kancelarię Public Citizen Litigation Group.

    Z zarzutów wynika, że od marca 2025 r. amerykański Departament Stanu – przy wykorzystaniu kanałów placówki Pakistanu – organizował cykliczne spotkania z irańskimi urzędnikami. Podczas narad Amerykanie mieli świadomie udostępniać niezwykle szczegółowe, a wręcz wrażliwe dane (pochodzące prosto z oficjalnych wniosków azylowych) na temat poszczególnych irańskich obywateli przeznaczonych do deportacji. Były to kluczowe detale zdradzające irańskim służbom motywację imigrantów (wynikającą najczęściej ze strachu przed represjami w państwie islamskim z racji orientacji seksualnej, potajemnej konwersji na chrześcijaństwo czy z powodu jawnego wspierania potężnych antyrządowych protestów z 2022 r.).

    Prawnicy: Służby zmuszały do spotkań, by pozbyć się ludzi

    Agencja AP zwraca uwagę, że przekazanie wrażliwych deklaracji naraziło te osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo po odesłaniu do kraju. Autorzy pozwu uważają ponadto, że amerykańscy urzędnicy posunęli się znacznie dalej niż do samej wymiany informacji.

    Według relacji prawników funkcjonariusze ICE (Urząd Imigracyjny i Celny) bezwzględnie zmuszali zamkniętych w ośrodkach detencyjnych Irańczyków do odbywania bezpośrednich, konfrontacyjnych spotkań z oficjelami władz w Teheranie. Przedstawiciele obcego reżimu mieli w trakcie przesłuchań udowadniać bardzo rozległą wiedzę na temat deklaracji złożonych przez poszczególnych "uciekinierów" w procedurze azylowej (także po uderzeniach izraelsko-amerykańskich na Iran w bieżącym roku). Według szacunków w roku ubiegłym uwięziono w ośrodkach zamkniętych na terenie USA nawet około 600 Irańczyków.

    • Pomimo trwającej wojny z Iranem, ta administracja wydaje się być bardziej zdeterminowana do przeprowadzania masowych deportacji niż do ochrony ludzkiego życia - oświadczył cytowany prawnik Michael Kirkpatrick z Public Citizen Litigation Group. W pozwie zażądano natychmiastowego zaprzestania tych praktyk oraz powołania nadzorczej, niezależnej instytucji kontrolującej.

    Warto przy tym odnotować, że jesienią minionego roku władze Iranu same publicznie potwierdziły "osiągnięcie odpowiednich porozumień" z administracją Donalda Trumpa w kwestii przymusowego odsyłania ludzi (pula obejmowała w tamtym czasie około 400 obywateli kraju). Dziennikarze prestiżowego dziennika "New York Times" zebrali następnie ustalenia świadczące o tym, że na liście pierwszych kilkudziesięciu zrealizowanych na Wschód deportacji znaleźli się ludzie poddani wcześniej procedurze ochrony międzynarodowej. Działo się to w okresie tuż po brutalnych egzekucjach i krwawym odwecie reżimu za antyrządowe zamieszki.

    Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era