RAK
    Niemcy. Biurokracja skłania imigrantów do wyjazdu

    Niemcy. Biurokracja skłania imigrantów do wyjazdu

    515 odsłon
    Niemcy. Biurokracja skłania imigrantów do wyjazdu

    Prawie połowa osób zatrudnionych w branży sprzątającej to imigranci Zdjęcie: Malte Ossowski/SvenSimon/picture alliance Niemcy nie mogą sobie pozwolić na utratę wykwalifikowanych pracowników. Jednak, jak pokazują badania, tak właśnie się dzieje. Przyczyny są zróżnicowane i nie wszyscy wracają do ojczyzny – podali w czwartek, 2 lipca, w Berlinie badacze z norymberskiego Instytutu Badań nad Zatrudnieniem.

    Oprócz biurokracji jeszcze ważniejsze były powody związane z partnerstwem lub rodziną, wskazane przez 39 procent respondentów. Preferencje osobiste, takie jak klimat czy styl życia, a także powody zawodowe, zostały wskazane przez 30 proc. pytanych. Rynek nieruchomości odegrał rolę dla 27 proc. respondentów. Często jest to kombinacja przyczyn, które prowadzą do wyjazdu.

    Kto zostaje, kto wyjeżdża?

    Wykorzystując długoterminowe badanie przeprowadzone przez Międzynarodowy Panel Mobilności Migrantów w Niemczech, instytut chce ustalić, którzy imigranci pozostają w Niemczech, a którzy ponownie opuszczają kraj i z jakich powodów. Na przełomie 2024 i 2025 roku przebadano około 50 tys. imigrantów w wieku od 18 do 65 lat, którzy przybyli do Niemiec do kwietnia 2024 roku. Rok później ponownie wzięło w nim udział około 15 tys. osób.

    Wyniki pokazują, że 2,6 proc. osób, które wcześniej imigrowały do Niemiec, od tego czasu wyjechało. Łącznie daje to 260 tys. osób. Prawie połowa z nich wyraziła już plany wyjazdu w pierwszym badaniu. Mniej więcej co piąty respondent wskazał, że przynajmniej rozważał wyjazd. Z kolei prawie dwie trzecie osób, które początkowo planowały emigrację, pozostało w Niemczech.

    Wracają m.in. do Polski

    Według badania 60 proc. emigrantów powróciło do kraju pochodzenia . Najczęstszymi krajami pochodzenia były Chorwacja, Turcja, Polska i Rumunia. 40 proc. jednak przeniosło się do innego kraju. Najczęstszymi kierunkami dalszej emigracji były Hiszpania, Szwajcaria, Włochy i Chorwacja.

    Według badania 53 proc., osób, które wyemigrowały, chciałoby pozostać w Niemczech dłużej lub na stałe. 57 proc. rozważało powrót do Niemiec w przyszłości.

    Wracają z Niemiec do Polski po 20 latach. Mówią dlaczego

    To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video

    W związku z niedoborem wykwalifikowanych pracowników i niedawnym spadkiem imigracji do Niemiec naukowcy zalecają w szczególności wzmocnienie perspektyw imigrantów na pozostanie w kraju. Takie środki, jak sprawiedliwe szanse na rynku pracy , wiarygodny status rezydenta, zwiększone wsparcie i uproszczone procedury biurokratyczne, mogą mieć pozytywny wpływ.

    Praca poniżej kwalifikacji

    Z kolei według badania Fundacji Bertelsmanna niemiecki rynek pracy korzysta wprawdzie z pracujących imigrantów, ale wciąż może zwiększyć ten potencjał . „Lepsza integracja imigrantów na rynku pracy nie tylko zmniejsza niedobór wykwalifikowanych pracowników, ale także zwiększa dochody podatkowe i stabilizuje system zabezpieczenia społecznego” – przekazała fundacja w czwartek w Gütersloh.

    Zgodnie z badaniem szczególnie duży potencjał istnieje wśród wykwalifikowanych imigrantów – są oni „zbyt często” zatrudniani jedynie jako robotnicy niewykwalifikowani.

    Czy niedobór siły roboczej zmusi Niemcy do elastyczności?

    To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video

    Badanie wskazuje, że niemiecki rynek pracy stoi przed poważnymi wyzwaniami , głównie z powodu postępującego starzenia się społeczeństwa . Przykładowo, liczba pracowników objętych składkami na ubezpieczenia społeczne w marcu była o 0,2 proc. niższa niż w roku poprzednim, mimo że liczba pracowników zagranicznych wzrosła znacząco o 3,4 proc. Wynika to ze spadku liczby pracowników z obywatelstwem niemieckim o 0,9 proc.

    Milion wakatów czeka

    Jednocześnie wiele sektorów jest już zależnych od imigracji: prawie połowa osób zatrudnionych w branży sprzątającej (47,5 proc.) to obcokrajowcy, podobnie jak prawie 44 proc. w produkcji żywności i 36 proc. w branży turystycznej i hotelarskiej – wyjaśniła Fundacja Bertelsmanna. W sektorze opieki ponad co piąty pracownik pochodzi z zagranicy.

    – Dane pokazują, że bez znacznej imigracji wiele sektorów będzie miało trudności – wyjaśnił Tobias Ortmann, ekspert Fundacji ds. rynku pracy. – Nawet jeśli w niektórych miejscach dochodzi do redukcji miejsc pracy, w Niemczech wciąż jest ponad milion wakatów – dodał. – Każdy, kto chce utrzymać dobrobyt naszego społeczeństwa, musi poprawić integrację imigrantów – apelował Ortmann. – Nadszedł czas, aby debata na temat imigracji była obiektywna.

    Niemcy pracują coraz mniej

    To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video

    Z badania wynika, że znaczny niewykorzystany potencjał istnieje wśród imigrantek, które znacznie rzadziej znajdują zatrudnienie na stanowiskach objętych ubezpieczeniem społecznym niż osoby z obywatelstwem niemieckim.

    Ponadto pracownicy zagraniczni często pracują poniżej swoich kwalifikacji. Na przykład nieco ponad 12 proc. niemieckich pracowników pracuje jako robotnicy niewykwalifikowani. Wśród pracowników zagranicznych odsetek ten wynosi jednak prawie 36 proc. Nawet z dyplomem ukończenia studiów wyższych 12,5 proc. pracowników zagranicznych jest zatrudnionych jako osoby niewykwalifikowane.

    Wsparcie dla kobiet

    Według Fundacji Bertelsmanna kluczowym czynnikiem jest wsparcie językowe: dobra znajomość języka niemieckiego zwiększa szanse na zatrudnienie, zwłaszcza kobiet . Dlatego należy zapewnić solidnie finansowane wsparcie językowe, zintegrowane ze szkoleniami i opieką nad dziećmi, również w niepełnym wymiarze godzin, obok zatrudnienia. Równie ważne jest uznawanie kwalifikacji i doświadczenia zawodowego – ponieważ wielu imigrantów posiada kwalifikacje, ale nie może ich uznać w Niemczech.

    Według Fundacji Bertelsmanna zróżnicowane kompetencje w zależności od dziedziny zawodowej lub regionu prowadzą do długotrwałych procedur i często jedynie częściowego uznania. Dlatego dalsze szkolenia muszą być szybsze, zintegrowane z zatrudnieniem i przystępne cenowo.

    Długotrwałe procedury azylowe i niepewne perspektywy pobytu również opóźniają zatrudnienie i zniechęcają pracodawców. Ponadto występują „problemy z komunikacją między urzędami imigracyjnymi a urzędem pracy”. Dlatego potrzebny jest „centralny punkt kontaktowy” dla pracowników zagranicznych - postuluje Roman Wink, ekspert ds. rynku pracy w Fundacji Bertelsmanna. Kwestie, takie jak język, procesy biurokratyczne i opieka nad dziećmi muszą „funkcjonować jako płynny łańcuch integracji”.

    (KNA, AFP/stef)

    Czytaj cały artykuł u źródła — DW Polski GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era