Łukasz Żak 16 lipca usłyszał wyrok 20 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Jak opisuje w rozmowie z "Faktem" dr Paweł Moczydłowski, w społeczności więziennej jego dotychczasowy "szpan" może zostać szybko zweryfikowany, a pobyt za kratami może okazać się dla niego wyjątkowo trudny.
Najważniejsze informacje:
W czwartek 16 lipca Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Jak wynika z wyroku, najwcześniej po 15 latach będzie mógł ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie.
Dr Paweł Moczydłowski ocenia, że Żak raczej nie zostanie dobrze przyjęty w społeczności więziennej.
Były szef więziennictwa wskazuje, że pobyt w więzieniu może oznaczać dla skazanego ryzyko kryzysu psychicznego, w tym stanów depresyjnych.
Widać dużą zmianę w USA ws. Kijowa. "Trump dostaje sondaże na biurko"
W czwartek Łukasz Żak, sprawca śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej, został skazany na 20 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów . Skazany spędzi za kratami co najmniej 15 lat, bo dopiero po takim czasie może ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie.
O tym, co może czekać Żaka w zakładzie karnym, "Fakt" rozmawiał z Pawłem Moczydłowskim, byłym szefem więziennictwa. Mówił on o konsekwencjach nie tylko prawnych, ale też społecznych. Według eksperta w warunkach więziennych znaczenie mają także oceny i reakcje innych osadzonych .
Jak społeczność więzienna oceni zachowanie Łukasza Żaka?
To, co zrobił ten człowiek i jego sposób zachowania absolutnie nie przyniosą mu chwały w społeczności więziennej. Wprost przeciwnie - mówi Paweł Moczydłowski. Zwraca też uwagę na sposób funkcjonowania skazanego i to, jak może być on odbierany wśród współwięźniów.
To osoba mocno skoncentrowana na sobie, która w swoich czynach w jakiś szczególnie niezdrowy sposób wyrażała swoje poczucie wyższości w stosunku do innych ludzi. Lekceważył ich, traktował instrumentalnie, chciał swoimi czynami zaimponować nie wiadomo komu - zwraca uwagę kryminolog i socjolog.
W tej ocenie pobyt w więzieniu nie będzie dla Żaka wyłącznie odbywaniem kary w formalnym sensie. Kryminolog podkreśla, że w realiach zakładu karnego szybko weryfikowane są postawy, które poza nim mogły budować specyficzny wizerunek i demonstrować poczucie przewagi.
Czy wyrok 20 lat więzienia oznacza trudną resocjalizację?
Były szef więziennictwa odnosi się też do czynu, za który Żak trafił do więzienia, i do możliwych problemów z oceną własnego zachowania. - Doprowadził do wypadku śmiertelnego, wielu ludzi poniosło z tego powodu szkody - zwraca uwagę Paweł Moczydłowski.
Czy w więzieniu Łukasz Żak może mieć problemy psychiczne?
Paweł Moczydłowski opisuje w rozmowie z "Faktem", jak według niego może wyglądać konfrontacja z więzienną codziennością. - Paradoksalnie przebywanie wśród więźniów, tych, którym się w życiu nie udało, ale którzy w większości próbowali osiągnąć jakąś korzyść na drodze przestępstw, działanie tego sprawcy będzie oceniane jako bezsensowne pajacowanie, puste i - jak się mówi w języku więziennym - frajerskie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości