Mimo spadku cen ropy naftowej, kierowcy na świecie nie odczują tego na stacjach. Problem przesunął się z wydobycia na wąskie gardła w przetwórstwie paliw, jak wynika z raportu The Investment Institute banku UniCredit.
Spadające ceny ropy naftowej mogą sugerować koniec szoku podażowego. Sytuacja na rynku paliw gotowych wygląda jednak zgoła inaczej. Globalne „wąskie gardło” przesunęło się z wydobycia na przetwórstwo – wynika z najnowszego raportu The Investment Institute przy banku UniCredit.