RAK
    „Mamy ok. 150 oświadczeń posłów”. Zbliża się termin ultimatum w PiS

    „Mamy ok. 150 oświadczeń posłów”. Zbliża się termin ultimatum w PiS

    918 odsłon
    „Mamy ok. 150 oświadczeń posłów”. Zbliża się termin ultimatum w PiS

    150 oświadczeń wśród samych posłów

    Przypomnijmy, kierownictwo PiS zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń o charakterze politycznym.

    Mamy około 150 oświadczeń wśród samych posłów – poinformował Jacek Sasin w Porannej rozmowie w RMF FM. Tymczasem zgodnie z informacjami zamieszczonymi na oficjalnej stronie Sejmu, klub Prawa i Sprawiedliwości liczy 186 posłów.

    Rozmówca Piotra Salaka wskazał, że „brakujące” osoby to członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus, które „mają jeszcze kilkanaście godzin, żeby podjąć decyzję”.

    Mogę tylko apelować, żeby to zrobić, ponieważ my nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której z Prawa i Sprawiedliwości odejdzie. No ale każdy wybiera sam . Chciałbym też bardzo wyraźnie polemizować z twierdzeniem, że ktoś jest wypychany czy wyrzucany z Prawa i Sprawiedliwości. (...) Nikt nikogo nie wyrzuca. My dzisiaj dajemy możliwość wyboru. Nie można być w dwóch partiach jednocześnie – mówił poseł PiS.

    Sasin: Mam nadzieję, że to spotkanie ostatniej szansy dla Morawieckiego, by zawrócić z obranej drogi

    Jacek Sasin w Porannej rozmowie w RMF FM stwierdził, że „zakładał stowarzyszenie, ale się nie cieszył” . Poseł PiS tłumaczył się, że to była próba wpisująca się w to, co szef formacji, Jarosław Kaczyński, nazwał „dwoma płucami”. Zdaniem rozmówcy Piotra Salaka to się nie udało. Te płuca generują nierówny oddech – ocenił polityk. Jacek Sasin krótko po ogłoszeniu decyzji szefostwa PiS ws. nakazu wystąpienia ze stowarzyszeń ogłosił zakończenie działalności swojego stowarzyszenia Po pierwsze Polska , podkreślając potrzebę jedności w PiS.

    Polityk mówił w Porannej rozmowie w RMF FM, że ma nadzieję, iż zaplanowane na czwartkowe południe spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego to „spotkanie ostatniej szansy”.

    Ostatniej szansy dla Mateusza Morawieckiego, by zawrócić z drogi, którą obrał, czyli drogi dekompozycji Prawa i Sprawiedliwości. Mam nadzieję, że zarówno on, jak i parlamentarzyści, którzy zapisali się do stowarzyszenia Rozwój Plus, podejmą właściwą decyzję dziś do końca dnia i wybiorą Prawo i Sprawiedliwość – ocenił gość Porannej rozmowy w RMF FM.

    Obajtek poszedł za Morawieckim, potem postawił na Kaczyńskiego. Będą kolejni?

    Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, a obecnie europoseł, był jedną z pierwszych osób, która najpierw podpisała się pod listem Stowarzyszenia Rozwój Plus, skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego , a później złożyła o świadczenie o braku przynależności do organizacji Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Jacka Sasina Obajtek „podjął bardzo odpowiedzialną decyzję”.

    Piotr Salak zapytał swojego rozmówcę, czy ujawnią się kolejne osoby, które początkowo związały się ze środowiskiem byłego premiera Morawieckiego, lecz ostatecznie podporządkują się woli kierownictwa PiS. Jacek Sasin poinformował, że w tej sprawie „są sygnały od kilku osób”.

    Zobaczymy, jaką decyzję podejmą. Liczę na odpowiedzialność moich koleżanek i kolegów , bo naprawdę nie chodzi o własne ambicje – mówił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

    Sasin: Kult banderyzmu nie mieści się w europejskich kanonach

    Zdaniem Jacka Sasina, „dzisiaj minął moment, w którym Ukraina była narażona na bezpośrednie niebezpieczeństwo podboju przez Rosję”.

    Dzisiaj Ukraina w bardzo udany sposób odpowiada na rosyjskie ataki, w wielu przypadkach jest w ofensywie . Więc dzisiaj nie ma takiej sytuacji, że my – Polska, ale również kraje Unii Europejskiej, nasi sojusznicy z UE – musimy świadczyć taką bezwarunkową pomoc niezależnie od tego, co Ukraina robi – mówił polityk PiS.

    Były wicepremier ocenił, że „ mamy dwie strony medalu”.

    Jeśli Ukraińcy chcą dalej pomocy, uważają, że jest ona im niezbędna i potrzebna, to mogą jednak uczynić gest w postaci wycofania się z kultu banderyzmu, z gloryfikowania ludobójców , bo to się nie mieści w europejskich kanonach, wartościach. Kraje europejskie wspierając Ukrainę słusznie, powinny tę sprawę ostro postawić – stwierdził Jacek Sasin.

    Polityk PiS mówił, że „kiedy polskim interesem było bezwarunkowe wspieranie państwa ukraińskiego, to my to robiliśmy”.

    Tak było, chociażby tuż po agresji rosyjskiej na Ukrainę. Nasz rząd, rząd Prawa i Sprawiedliwości to robił. Dostarczał Ukraińcom broń, zaopatrzenie, przyjmował ukraińskich uchodźców – mówił gość Porannej rozmowy w RMF FM.

    Zdaniem byłego wicepremiera dziś zmieniło się jednak „bardzo wiele”.

    Po pierwsze, zmieniła się sytuacja wojenna na Ukrainie. Dzisiaj nie ma bezpośredniego zagrożenia podboju Ukrainy przez Rosję. Dzisiaj mamy do czynienia z wojną pozycyjną, wojną na wyniszczenie . Oczywiście Ukraina tą pomoc powinna dostawać , ale powinniśmy też stawiać dzisiaj sprawę jasno. Pomoc tak, ale wy, żeby zasłużyć na tę pomoc , musicie wykonać pewnego rodzaju działania, których od was oczekujemy . Nie może być zgody na gloryfikację morderców, zbrodniarzy, zbrodniczych organizacji, jak UPA. Na to zgody być nie może – ocenił polityk PiS.

    Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF, subskrybuj nasz kanał na YouTube .

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era