Cywilizacja, prawo, gospodarka, bezpieczeństwo opierają się na… dzieciach. Gdybyśmy stracili możliwość ich posiadania, wrócilibyśmy do hobbesowskiej wojny wszystkich ze wszystkimi. Stalibyśmy się, wydrążonymi z poczucia sensu, jaskiniowcami. To obrzydzanie macierzyństwa, rodzicielstwa, posiadania dzieci. Te strefy ciszy bez nich, hotele „tylko dla dorosłych”, nawet gminne baseny. Doprawdy trzeba nie mieć oleju w głowie, by uprawiać ten […] Artykuł Świat bez dzieci to koniec świata pochodzi z serwisu Instytut Sobieskiego.