Na pogodę w Polsce wpłyną we wtorek trzy układy baryczne. W północno-zachodniej części kraju aurę kształtować ma pogodny wyż Laurent z centrum nad Morzem Norweskim, na wschodzie i południowym wschodzie - niż znad Rosji, a południowy zachód obejmie niż znad Francji. Związane z niżami fronty atmosferyczne sprzyjać mają utrzymywaniu się nad Polską większego zachmurzenia. Na wschodzie i południu chmury mogą mocno się kłębić, niosąc deszcz oraz burze , lokalnie gwałtowne.
Nasz kraj znalazł się już w masie cieplejszego powietrza znad południowo-wschodniej Europy, która wlała się nad Polskę od północnego wschodu. Temperatura we wtorek przekroczy miejscami 25 stopni Celsjusza poza regionami północno-wschodnimi. Jednocześnie od południa zacznie napierać ciepłe powietrze zwrotnikowe, którego czoło zatrzyma się we wtorek wieczorem nad Karpatami.
W środę nad wschodnią i południowo-wschodnią Polską wciąż ma zalegać front z przelotnymi opadami i burzami, ale pozostałą część kraju obejmie wyż Laurent znad północno-zachodniej Europy. W czwartek od Hiszpanii, przez Polskę, po Szwecję zacznie rozbudowywać się bruzda niskiego ciśnienia, w której formować się będą płytkie letnie niże. Warunki takie sprzyjają piętrzeniu się chmur burzowych i formowaniu się linii nawałnic. W związku z tym, że jednocześnie z południa nad Polskę napłyną ciepłe masy powietrza zwrotnikowego, w piątek na zachodzie, a później w głębi kraju mogą wystąpić nawałnice z ulewami i gradem. Wraca prawdziwie letnia pogoda.