
Rzecznik resortu spraw zagranicznych Ukrainy Heorhij Tychyj poinformował, że w nocy z soboty na niedzielę na cmentarzu Rakowickim w Krakowie doszło do aktu wandalizmu miejsca pochówku ukraińskiego pisarza, naukowca i profesora Bohdana Łepkiego. „Z nagrobka skradziono płaskorzeźbę przedstawiającą pisarza” - alarmował dyplomata. Konsulat Generalny Ukrainy w Krakowie zwrócił się do policji, administracji Cmentarza Rakowickiego oraz władz Krakowa z apelem o wyjaśnienie sprawy.
Jak ustalił reporter RMF FM Marcin Buczek, zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do policji w niedzielę koło południa od przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce. Wynikało z niego, że doszło do dewastacji nagrobka, z którego zginęła metalowa płyta z podobizną pisarza. Policjanci przeprowadzili oględziny tego miejsca i potwierdzili, że faktycznie doszło do kradzieży. Z informacji, jakie przekazała policja wynika, że zniszczenie nagrobka najprawdopodobniej nie było celową prowokacją.
W ostatnim czasie policjanci dostali już kilkanaście zgłoszeń o kradzieży metalowych elementów na terenie cmentarza rakowickiego w Krakowie - przekazała reporterowi RMF FM rzeczniczka małopolskiej policji Katarzyna Cisło. Nie jest to jedyny grób zniszczony na Cmentarzu Rakowickim. W ciągu ostatniego czasu mieliśmy kilkanaście zgłoszeń o kradzieży różnego rodzaju elementów metalowych, takich jak krzyże, tabliczki, figurki - powiedziała w rozmowie z PAP.
Bohdan Łepki był ukraińskim poetą, prozaikiem, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Żył w latach 1872-1941. Cmentarz Rakowicki jest zabytkową, najbardziej znaną nekropolią w Krakowie. Otwarty został w 1803 r. Spoczywają na nim twórcy kultury, naukowcy, przedstawicieli znanych rodów, działacze niepodległościowi, polityczni i społeczni, uczestnicy powstań i obu wojen światowych.