W środę zebrało się Prezydium Komitetu Politycznego PiS. Zdecydowało, że w ciągu siedmiu dni członkowie partii mają zrezygnować z przynależności do stowarzyszeń działających wewnątrz PiS. Konsekwencją w przypadku nieprzestrzegania uchwały ma być wykluczenie z partii.
Walka ze stowarzyszeniami ma na celu przede wszystkim unieszkodliwienie inicjatywy Mateusza Morawieckiego "Rozwój Plus". Na koniec lipca zaplanowane jest duże wydarzenie z prelegentami. Ludzie byłego premiera zapowiadają jednak, że się nie wycofają.
Bardzo schudła. Skandaliczne komentarze na temat jej wyglądu
Z dużym zażenowaniem patrzyłem na to, co się dzieje, zwłaszcza kiedy niektórzy moi koledzy, którzy są z tego stowarzyszenia Rozwój Plus, pisali o jakiejś grupie intrygantów - mówił w rozmowie z RMF FM Przemysław Czarnek.
Byłem na posiedzeniu Komitetu Politycznego. Byli wszyscy, z wyjątkiem Mateusza Morawieckiego . Byli także stronnicy Mateusza Morawieckiego i byli za tą uchwałą, która została podjęta na wniosek pana prezesa. Więc ci, którzy dzisiaj piszą, że to jest grupa intrygantów, mówią również o Jarosławie Kaczyńskim, o Piotrze Glińskim, Joachimie Brudzińskim, o Adamie Bielanie, o Ryszardzie Terleckim. To jest jakiś skandal, co się dzieje - podkreślił.
Ale nie mam wpływu na wszystko. A przyzwyczaiłem się również do pewnej rzeczy, która mi służy, że jak nie mam na coś wpływu, to się tym nie przejmuję - dodał.
Przemysław Czarnek wyraził zdziwienie, zażenowanie i rozczarowanie postawą stronników Mateusza Morawieckiego . Wskazał na niekonsekwencję w ich zachowaniu
Nikt nawet jednego słowa nie powiedział przeciwko uchwale. Co więcej, dotychczasowi zwolennicy nurtu Mateusza Morawieckiego w naszej partii byli również za tą uchwałą, w wypowiedziach swoich. Więc wydawało mi się, że sprawa jest na tyle oczywista i prosta - mówił Czarnek. "Proszę o odrobinę refleksji"
Tu się zrobił ogromny problem i chciałbym tylko zaapelować z tego miejsca do moich wszystkich przyjaciół o odrobinę refleksji, troszkę lodu dzisiaj przy tym 30 stopniowym upale - zaznaczył.
Jeśli oni wszyscy, moi przyjaciele, jednak podejdą do tej uchwały tak jak wszyscy ci, co byli obecni na prezydium komitetu politycznego i wypełnią oświadczenie, które ja za chwilkę wypełnię, jak tylko od pana odejdę ze studia i pojadę do klubu parlamentarnego, to wszystko będzie w porządku i zajmiemy się tym, czym powinniśmy, czy powinniśmy się zajmować, czyli Tuskiem, koalicją, która się rozpada - podkreślił.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości