
W skrócie
Ukraińskie ataki na terenie Rosji i okupowanym Krymie spowodowały, że Rosjanie muszą bronić tych obszarów, przez co inne regiony zostały osłabione.
Według ukraińskich źródeł większość urzędników opuściło Krym, a niektórzy przedstawiciele Floty Czarnomorskiej wyjechali do Noworosyjska.
Kijów przeprowadził dwa ataki na moskiewską rafinerię oraz nasilił działania na Krymie. Tymczasem Rosja skupia ostrzały rakietowe na wybranych celach na Ukrainie.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ukraina w ostatnich dniach uderzyła w most kolejowy nad Kanałem Północnokrymskim na okupowanym przez Rosję terytorium Ukrainy, który pełnił funkcję strategicznego szlaku wojskowo-logistycznego armii rosyjskiej.
Ponadto w nocy z 23 na 24 czerwca - w wyniku ataków - Sewastopol został całkowicie odcięty od dostaw energii elektrycznej.
Były szef Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy generał Mykoła Małomuż stwierdził w rozmowie z ukraińską telewizją Kanał 24, że po uderzeniach większość urzędników sił okupacyjnych miała opuścić Krym . - Niektórzy z nich zgłosili to w raportach, a część nawet tego nie zrobiła - ujawnił.
Ukraina atakuje w Rosji i na Krymie. "Otrzymali rozkaz obrony"
Dalekosiężna kampania ataków Ukrainy zmusiła ponadto Rosję do ponownego rozmieszenia systemów obrony powietrznej w celu ochrony Moskwy i mostu Krymskiego. Poinformował o tym Wołodymyr Zełenski , powołując się na dane Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR).
Jednym z newralgicznych miejsc pozostaje most Krymski. Jak pokazują zdjęcia satelitarne dostarczone przez firmę Vantor, siły rosyjskie stawiają w okolicach obiektu zasłony dymne , aby osłonić przeprawę przed atakami. Skuteczność tej obrony jest jednak wątpliwa, ponieważ wiatr i warunki atmosferyczne mogą ograniczać zasięg działania dymu .