Do śmierci dziecka 15-latki z Sulistrowej przyczyniły się osoby trzecie - przekazała "Faktowi" Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Trwa śledztwo, na razie nikt nie usłyszał zarzutów.
W sprawie martwego dziecka w Sulistrowej prokuratura prowadzi śledztwo dot. zabójstwa - przekazała "Faktowi" prokurator okręgowa z Krosna Joanna Ślusarska-Stopa.
dziejesiewsporcie: Jutta Leerdam zachwyciła świat swoją sylwetką
Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Trwa ustalanie ojca dziecka 15-latki. Prokuratura wciąż czeka na pisemną opinię biegłych z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Zwłoki noworodka w pudełku
11 czerwca na do Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie ojciec przywiózł swoją 15-letnią córkę. Wskazywał, że dziewczyna ma obfitą miesiączkę. Została przebadana i odesłana do domu, jednak poczuła się gorzej. Wezwano pogotowie. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że nastolatka jest po porodzie.
Nigdzie jednak nie było dziecka. Przeszukano posiadłość rodziny i znaleziono ciało noworodka. Było ukryte w pudełku i porzucone na strychu.
W sprawie zatrzymano trzy osoby: rodziców i siostrę 15-latki. Wkrótce jednak ich zwolniono.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości