RAK
    Brzozowski spędził noc w Hotelu Gołębiewski. Ma jednoznaczną opinię

    Brzozowski spędził noc w Hotelu Gołębiewski. Ma jednoznaczną opinię

    2144 odsłon
    Brzozowski spędził noc w Hotelu Gołębiewski. Ma jednoznaczną opinię

    Rafał Brzozowski nie przestaje zaskakiwać. Okazuje się, że słynny wokalista miał już okazję nocować w głośnym na całą Polskę - za sprawą narzekań Książula - Hotelu Gołębiewski.

    Piosenkarz został zaproszony na otwarcie obiektu, podczas którego zagrał koncert. Jak wyjawił muzyk w rozmowie z "Faktem", ze zmarłym jakiś czas temu Tadeuszem Gołębiewskim łączyła go wyjątkowa więź. Z rodziną milionera też zresztą ma bardzo dobry kontakt. Stąd jego obecność na otwarciu.

    Brzozowski, który sam prowadzi własny pensjonat, miał okazję przetestować obiekt. Jak można wywnioskować z wypowiedzi gwiazdora, narzekania Książula były nieco przesadzone, bowiem należy wziąć pod uwagę, że to dopiero początki funkcjonowania tak wielkiego obiektu.

    Rafał Brzozowski była na otwarciu Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Opowiedział o swojej znajomości z rodziną milionera

    Nie bez znaczenia był też fakt, że sam pan Tadeusz nie dożył otwarcia hotelu, bo wtedy - jak stwierdził Brzozowski - wszystko byłoby dopięte na ostatni guzik.

    "Jest to ciekawe miejsce, a z zewnątrz robi potężne wrażenie. Pan Tadeusz był niesamowitym wizjonerem i takim dobrym facetem , który miał marzenie i jak się wchodzi do tego hotelu, to czuć taki rodzinny klimat. Ten człowiek stracił swoje życie, poświęcając się temu hotelowi i to wszyscy wiedzą. On po prostu tak mocno zaangażował się w tę budowę (...), w trakcie swojej choroby, że gdzieś tam zostawił serce. Myślę, że gdyby on żył, to ten hotel już dawno by funkcjonował i to wszystko działało zupełnie inaczej " - stwierdził Brzozowski w rozmowie z "Faktem".

    Następnie Rafał został dopytany o to, jak wielkie zmiany zaszły w pierwszej linii brzegowej, gdzie wycięto ponad 1200 drzew. Brzozowski wyliczył jednak, że w zamian nasadzono 3,5 tysiąca nowych.

    Dodatkowym argumentem, który ma stawiać hotel w pozytywnym świetle są kwestie finansowe. Brzozowski nagle wyjawił:

    "Nikt nie wie o tym, że gmina była zadłużona, a pan Tadeusz, kupując działkę, oddłużył gminę" - podkreślił Rafał.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Pomponik.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era