RAK
    Demonstracje za rosyjskie pieniądze. Tyle dostawali w Polsce

    Demonstracje za rosyjskie pieniądze. Tyle dostawali w Polsce

    1051 odsłon
    Demonstracje za rosyjskie pieniądze. Tyle dostawali w Polsce

    Z Polski w czerwcu wydalono 11 członków ukraińskich organizacji pozarządowych - to dziewięcioro Ukraińców i dwójka Białorusinów. Organizowali oni manifestacje przeciwko korupcji w Ukrainie. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uważa, że pracowali dla Rosji i za rosyjskie pieniądze - podaje "Gazeta Wyborcza".

    W styczniu 2026 r. na kanale na Telegramie ukazała się oferta - udział w manifestacji przeciwko korupcji w Ukrainie. Wynagrodzenie: 100 dolarów na osobę. Wiec miał być zorganizowany w Warszawie, ale ostatecznie został odwołany - podaje "GW".

    Wcześniej jednak podobne wydarzenia odbyły się w grudniu 2025 r. w Warszawie oraz Wrocławiu. Według kanału bihus.info, na obu manifestacjach demonstranci byli opłacani.

    Po rosole został ci kurczak? Zamień go w smarowidło do kanapek

    Za marszami stać miała Viktoriia Dotsenko, prezes Fundacji Viktoriia, zaangażowana w pomoc humanitarną dla Ukrainy. Według "GW" trzech wolontariuszy organizacji wydalono z Polski za rzekomą współpracę z wywiadem obcego państwa. Sama Dotsenko nie została deportowana.

    Sama Dotsenko tłumaczyła na Facebooku, że manifestacje zostały zorganizowane na prośbę obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce i chodziło o zwrócenie uwagi innych krajów na korupcję w jej ojczyźnie.

    Konsulat ostrzegał

    Do kolejnej manifestacji doszło w kwietniu we Wrocławiu. Tę organizowało "Stowarzyszenie Wspólna Droga - Ukraina i Przyjaciele", którego prezesem jest Mariia Klepach. Stowarzyszenie zostało zarejestrowane zaledwie kilka dni przed marszem.

    Przed udziałem w wydarzeniu przestrzegał konsulat Ukrainy - w rozmowie z "GW" portalu dla Ukraińców w Polsce Ołeksandr Martyniuk przyznał, że dotarły do nich informacje o tym, że manifestanci są opłaceni - dostawali od 100 do 200 dolarów. Protestujący zostali zwiezieni autokarami.

    "To przykład działań poniżej progu klasycznej agresji, których celem jest rozbijanie zaufania społecznego, podsycanie napięć i wykorzystywanie osób uciekających przed wojną jako narzędzia rosyjskiej operacji wpływu" - oceniła ABW w komunikacie o wydaleniu członków ukraińskich organizacji.

    Według bihus.info, Rosjanie inwestują w takie manifestacje, by wzmacniać wśród Europejczyków strach przed Ukrainą.

    W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era