W porcie w Gdańsku trwa akcja gaśnicza po pożarze, który wybuchł w czwartek wieczorem w ładowni statku ze złomem pod banderą Panamy. Na miejscu pracuje ok. 100 strażaków, a sytuacja wciąż nie jest opanowana; profilaktycznie rozstawiono też zapory na wodzie.
Najważniejsze informacje:
Pożar wybuchł w czwartek ok. godz. 22.30 w ładowni statku ze złomem, cumującego przy Nabrzeżu Szczecińskim w porcie w Gdańsku.
W akcji bierze udział ok. 100 strażaków, a środki gaśnicze podawane są z lądu i z wody, także ze statków gaśniczych.
Nikt nie ucierpiał; załoga ewakuowała się bezpiecznie, a na wodzie rozłożono zaporę, by ograniczyć ryzyko przedostania się wody popożarowej do Zatoki Gdańskiej.
Zgłoszenie o pożarze jednostki w gdańskim porcie wpłynęło w czwartek około godz. 22.30. Ogień pojawił się w ładowni, gdzie magazynowano złom.
Miliarder stawia pomnik pod Toruniem. Jest gigantyczny
Na miejscu działa obecnie ok. 100 strażaków. Akcję prowadzą z różnych kierunków, również przy użyciu statków gaśniczych.
Pożar statku ze złomem w Gdańsku jest trudny do ugaszenia
Strażacy potwierdzili, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a wszyscy członkowie załogi bezpiecznie ewakuowali się z pokładu jednostki. Ze względu na skalę i warunki operacji w piątek przed godz. 10.00 dowodzenie działaniami przejął Pomorski Komendant Wojewódzki PSP.
Służby portowe i strażacy wdrożyli rozwiązania, które mają ograniczyć ewentualne skutki dla środowiska. - Profilaktycznie rozłożono zaporę, która ma uniemożliwić przedostanie się wody popożarowej do Zatoki Gdańskiej - wskazał rzecznik.
Dziennikarka Wirtualnej Polski od 2022 roku. Doświadczenie w świecie mediów zbiera nieprzerwanie od 2014 roku. Swoje horyzonty poszerzała na studiach dziennikarskich oraz politologii.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości