RAK
    Tuskowi zarzucono manipulację. Kosiniak-Kamysz: Nie będę się licytował

    Tuskowi zarzucono manipulację. Kosiniak-Kamysz: Nie będę się licytował

    1136 odsłon
    Tuskowi zarzucono manipulację. Kosiniak-Kamysz: Nie będę się licytował

    Premier Donald Tusk w sobotę 11 lipca w nagraniu zamieszczonym na X mówił o zbrodniach UPA na Polakach. – Zamordowani nie mogą pozostać bezimienni, nie mogą zostać bez godnego pochówku. Pamięć o nich to nasz wspólny obowiązek wobec ich bliskich, wobec narodu i państwa polskiego – zaznaczał.

    Ekshumacje na Wołyniu. Kto miał większe zasługi?

    – Dlatego jako premier polskiego rządu podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, a także innych naszych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach – mówił w nagraniu Donald Tusk.

    Wypowiedź ta bardzo nie spodobała się rzecznikowi prezydenta , Rafałowi Leśkiewiczowi. „Premier Donald Tusk w dzisiejszym przesłaniu mówi, że dzięki jego staraniom wznowiono prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Wołyniu. Co za bezczelność” – pisał na X.

    Jak twierdził, zgody na wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych były efektem spotkania prezydentów Polski i Ukrainy 19 grudnia 2025 roku w Warszawie. „Nawet w takim dniu, dniu zadumy i modlitwy, premier polskiego rządu nie mógł się powstrzymać od manipulacji” – oskarżał Leśkiewicz.

    Odpowiedział mu rzecznik rządu Adam Szłapka. „Nawet w takim dniu – dniu zadumy i modlitwy, rzecznik prezydenta nie mógł się powstrzymać od manipulacji. Karol Nawrocki został prezydentem RP w sierpniu 2025 r. Tymczasem pierwsze zgody Ukrainy na ekshumacje zostały wydane już w styczniu 2025 r., a 6 września 2025 r. w Puźnikach odbył się pierwszy od lat pogrzeb ponad 40 Polaków zamordowanych przez UPA” – wyliczał na X.

    „A przy okazji jedno pytanie: o ile zgód na ekshumacje ofiar na Ukrainie wystąpił Instytut Pamięci Narodowej w latach 2015–2025 i ile z nich udało się uzyskać? To również warto powiedzieć opinii publicznej” – dodawał.

    Kosiniak-Kamysz: Nieporównywalne jest dokonanie naszego rządu

    O sporną kwestię dziennikarze zapytali w sobotę wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. – Nie będę się licytował z panem prezydentem, bo nie o to chodzi. Fakty są następujące: jak my rządzimy, to jest kilka decyzji. 11 lipca jest ustawowym świętem państwowym, za naszych rządów, z naszej inicjatywy – odpowiadał. Szef MON przypomniał, że to on podjął decyzję, na skutek której powstaje w Chełmie Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.

    – Do tego dochodzą ekshumacje, które się zaczęły za naszych rządów. Więc każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie, kto włożył wkład większy, a kto mniejszy, który rząd zrobił więcej, a który nie wykonał pewnych zadań w momencie najbardziej możliwym do postawienia warunków, czyli w pierwszych miesiącach po wybuchu pełnoskalowej wojny – stwierdzał.

    – Nie mówię tego, żeby się w żaden sposób licytować (...) tylko nie pozwolę też, by ktoś opowiadał, że tylko jedna strona ma zasługi w tej sprawie, bo akurat nieporównywalne jest dokonanie naszego rządu wobec naszych poprzedników – podkreślał Kosiniak-Kamysz.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wprost GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era