Wirtualna Polska opisała, że spółka neurochirurgów Spine z.o.o działająca na terenie kilku województw mogła wystawiać rachunki szpitalom na 26 tysięcy złotych za godzinę i ponad 300 tysięcy złotych dniówki . Jednym ze szpitali, który wszedł we współpracę ze spółką neurochirurgów, jest szpital w Mogilnie w województwie kujawsko-pomorskim.
Gdy nowe władze szpitala wzięły pod lupę dokumentację medyczną, powiadomiły prokuraturę. Sprawie przyjrzał się też NFZ - kontrola zakończyła się wynikiem negatywnym dla placówki i karą w wysokości ponad 2,6 miliona złotych. Obecnie trwa procedura odwoławcza, ponieważ szpital złożył zastrzeżenia do wyników kontroli.
Senator Lewicy o "skoku na kasę"
Sprawę komentują politycy. - Można się domyślić, jak to do tego doszło. Prawdopodobnie dyrekcja szpitala, zarządzający szpitalem zauważyli, że NFZ poszukuje jednostki, która może wykonywać pewne świadczenia. Oni tych świadczeń sami nie mogli wykonywać, bo nie mieli do tego kadry. Być może też nie mieli odpowiednich urządzeń, odpowiedniego sprzętu i poszukali na rynku jakiejś grupy lekarzy, która dysponowała takimi możliwościami - mówił w środę w rozmowie z reporterem TVN24 Radomirem Witem senator Lewicy Wojciech Konieczny.
Jak ocenił, cała ta reszta, "tam różne rzeczy wychodzą, wskazuje na to, że to był taki skok na kasę".
Karczewski: zszokowała mnie sprawa ze szpitala w Mogilnie
Stanisław Karczewski , były marszałek Senatu, a obecnie senator Prawa i Sprawiedliwości mówił, że "zszokował" go przypadek ze szpitala w Mogilnie.
Karczewski: zszokowała mnie sprawa ze szpitala w MogilnieŹródło: TVN24 Kierwiński o umowie umowę podpisanej u schyłku rządów PiS
Szef MSWiA Marcin Kierwiński napisał we wtorek w serwisie X, że "doktor od '26 tys. za godzinę' za PIS był min: prezesem Agencji Rezerw Materiałowych, w zarządzie ENEA, członkiem Społecznego Komitetu Poparcia J. Kaczyńskiego, dyrektorem w MF [pisownia oryginalna - red.]". Wskazał, że we wspomnianym okresie funkcję szefa rządu sprawował Mateusz Morawiecki , a "umowę podpisano u schyłku rządów PiS". "Pewnie przypadek..." - dodał.
Funkcje wymienione przez ministra pełnił prezes Fundacji "Instytut Neurochirurgii Spine" Józef Aleszczyk - nie jest on jednak lekarzem, a doktorem nauk ekonomicznych.
W reakcji między innymi na wpis Kierwińskiego poseł PiS, były wiceminister zdrowia i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński napisał, że "jak się ockną, to zrozumieją, że w Mogilnie karty rozdaje kumpel ich koalicjanta Czarzastego".
Czarzasty: reakcja była prawidłowa
O wpis Cieszyńskiego został zapytany w środę na sejmowym korytarzu marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty .
Czarzasty o aferze w szpitalu w Mogilnie: dwa lata temu reakcja była prawidłowaŹródło: TVn24