Najnowsza długoterminowa prognoza pogody na lipiec i początek sierpnia nie pozostawia złudzeń - przed nami iście ekstremalny środek lata. Według zaktualizowanych prognoz IMGW po umiarkowanym początku miesiąca w połowie lipca w Polskę uderzy kolejna potężna fala upałów.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Pierwszy pełny tydzień lipca (od 6 do 12 lipca) zapowiada się jako łagodne wejście w wakacyjny sezon. Z danych modelu ECMWF wynika, że średnia temperatura maksymalna w tym okresie ułoży się w klasyczny, umiarkowany wzorzec.
Najchłodniej będzie na północy - turyści wypoczywający w Gdańsku, Gdyni, Władysławowie czy Koszalinie na termometrach w najcieplejszym momencie dnia zobaczą średnio około 20 st. C.
Im dalej na południe, tym wartości będą wyższe . W centrum kraju, od Poznania, przez Łódź, aż po Warszawę, średnie maksima wyniosą przyjemne 23-24 st. C. Z kolei najwięcej ciepła, bo 24-25 st. C, zgromadzi się na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i Śląsku - w rejonie Wrocławia, Opola i Katowic.
W tym samym czasie mapa opadów dla Polski wskazuje na wyraźny podział na wilgotny wschód i suchy zachód . Najwięcej deszczu, bo aż 21 mm w ciągu całego tygodnia, spadnie na Suwalszczyźnie. Strefa przelotnych, ale zauważalnych opadów (od 15 do 18 mm) obejmie także Podlasie, Warmię i Mazury - od Białegostoku po Olsztyn i Elbląg. Dla kontrastu, mieszkańcy Ziemi Lubuskiej i Pomorza Zachodniego, zwłaszcza w okolicach Zielonej Góry i Szczecina, odnotują skromne 6-8 mm deszczu.
Burze suną od zachodu. Przez Polskę przejdzie niebezpieczny front
Upały w Polsce i potężna posucha w połowie miesiąca
To, co wydarzy się w trzecim tygodniu lipca (13-19.07), to absolutna kulminacja letnich ekstremów . Mapa średniej temperatury maksymalnej z modelu ECMWF dla tego okresu "płonie" na czerwono. Wartości, które widzimy, to nie są pojedyncze wyskoki, lecz średnia z maksymalnych temperatur z całego tygodnia.
Na Dolnym Śląsku (Wrocław, Legnica), Opolszczyźnie (Opole, Kędzierzyn-Koźle) i w Wielkopolsce (Poznań, Leszno) ta średnia sięgnie 30-31 st. C w cieniu. Podobny żar poleje się z nieba w centralnej Polsce - Łódź, Piotrków Trybunalski czy Warszawa również odnotują średnie maksima na poziomie 30 st. C. Niewiele chłodniej będzie na wschodzie - w Lublinie i Rzeszowie wyniosą one 29 st. C. Takie dane wskazują jednoznacznie: nad nasz kraj dotrze potężny strumień zwrotnikowego powietrza prosto znad basenu Morza Śródziemnego lub Afryki Północnej .
Długoterminowa prognoza pogody © IMGW Rozpędzającej się fali morderczego ciepła towarzyszyć będzie katastrofalny brak deszczu. Z mapy sumy opadu atmosferycznego wynika, że potężny wyż atmosferyczny całkowicie zablokuje wędrówkę deszczowych frontów z zachodu. W niemal całej Polsce - od Szczecina i Gorzowa Wielkopolskiego, przez Bydgoszcz, Warszawę, aż po Kielce i Lublin - spadnie zaledwie 4 do 5 mm wody przez całe 7 dni. Zjawisko to potęguje proces parowania, nazywany ewapotranspiracją.
Przy tak potężnym nasłonecznieniu i wysokich temperaturach, wilgoć z gleby wyparuje błyskawicznie, co niemal na pewno zaowocuje błyskawicznym pogorszeniem się sytuacji hydrologicznej, usychaniem upraw i najwyższym stopniem zagrożenia pożarowego w lasach.
Długoterminowa prognoza pogody © IMGW Przełom lipca i sierpnia: Ulewy wracają w góry
Pod koniec lipca i w pierwszym tygodniu sierpnia (od 27.07 do 09.08) mordercze upały lekko odpuszczą , ale nie oznacza to końca letniej, gorącej aury. Średnia temperatura maksymalna ustabilizuje się na wysokim poziomie od 26 do 28 st. C w niemal całym pasie od Ziemi Lubuskiej, przez Kujawy (Toruń, Włocławek), Mazowsze, aż po Małopolskę i Podkarpacie. To idealna pogoda na wakacje, o ile zachowamy ostrożność w godzinach południowych. Wybrzeże wciąż pozostanie naturalnym klimatyzatorem kraju ze średnimi maksimami rzędu 22-23 st. C (Gdańsk, Ustka, Świnoujście).
Istotna zmiana zajdzie jednak w dynamice opadów. Mechanizmy konwekcyjne, napędzane zgromadzonym w dolnej troposferze ciepłem i orografią terenu, doprowadzą do gwałtownych zjawisk na południu kraju. Na przełomie lipca i sierpnia na Podhalu, w rejonie Zakopanego i Nowego Targu, suma opadów wzrośnie do 21 mm, by w drugim tygodniu sierpnia osiągnąć poziom aż 26 mm.
Podobne ulewy, generowane najprawdopodobniej przez gwałtowne burze termiczne, wystąpią w Beskidzie Śląskim i Żywieckim. Nagromadzenie tak dużych sum opadowych w krótkim czasie w terenach górskich może prowadzić do lokalnych podtopień i nagłych wezbrań na podgórskich strumieniach.
Szefowa Zespołu Redaktorów Wiadomości WP. Wcześniej przez kilka lat pełniła funkcję koordynatorki redaktorów. Doświadczenie zdobywała jako redaktorka i wydawczyni. Prywatnie żegluje i chodzi po górach.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości