RAK
    Dziennikarz idzie do sądu z Mentzenem. Polityk odpowiada

    Dziennikarz idzie do sądu z Mentzenem. Polityk odpowiada

    3119 odsłon
    Dziennikarz idzie do sądu z Mentzenem. Polityk odpowiada

    Marcin Kącki, były dziennikarz "Gazety Wyborczej", złożył pozew przeciw Sławomirowi Mentzenowi za wypowiedź o tym, że Kącki "masowo molestował innych". Lider Konfederacji przekazał, że dziennikarz domaga się przeprosin i 100 tys. zł za naruszenie dóbr osobistych. On sam uznaje roszczenie za bezpodstawne.

    Najważniejsze informacje:

    Pozew dotyczy słów Sławomira Mentzena z września 2024 r., które padły w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego w Onecie.

    Sławomir Mentzen poinformował na swoim kanale na YouTube, że wcześniej otrzymał od Marcina Kąckiego wezwanie przedsądowe.

    Mentzen, komentując sprawę, przywołał fragmenty styczniowego tekstu Kąckiego z 2024 r. oraz wpis Karoliny Rogaskiej i nagraną rozmowę telefoniczną.

    Lider Konfederacji przyznał, że Kącki nie został skazany za przestępstwa dotyczące strefy seksualnej i wspomniał o umorzeniu pierwszego postępowania przez prokuraturę.

    Mentzen twierdzi, że wypowiedź z podcastu nie wywołała reakcji w internecie, a sam pozew ponownie nagłaśnia sprawę zarzutów wobec Kąckiego.

    Uciekali przed 6 bykami. Przerażające nagranie z Hiszpanii

    Jak informuje portal Wirtualne Media, Sławomir Mentzen podał na swoim kanale na YouTube, że Marcin Kącki kilka miesięcy temu skierował do niego wezwanie przedsądowe, a po braku reakcji złożył pozew. Były dziennikarz "Gazety Wyborczej" domaga się przeprosin i zapłaty 100 tys. zł w związku z naruszeniem dóbr osobistych.

    Marcin Kącki pozywa Sławomira Mentzena

    Pozew dotyczy wypowiedzi Mentzena z września 2024 r., która padła w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego w Onecie. Lider Konfederacji na sugestię Wojewódzkiego, że zaproszenie go do wywiadu to "wystawianie się na opinię promotorów, mówię to w nawiasie, prawie faszyzmu i mężczyzn nienawidzących kobiet", przywołał Marcina Kąckiego.

    Kącki napisał wydaną w połowie 2023 r. książkę o działaczach Konfederacji, a rok później odszedł z "Gazety Wyborczej", po tym jak opisał swoją zawodową i osobistą drogę, m.in. niewłaściwe zachowania wobec kobiet (zarzuciła mu to Karolina Rogaska).

    Mentzen mówił w podcaście, że Kącki to dziennikarz, "który książkę napisał, żeby wykazać, że Konfederaci nienawidzą kobiet, a potem się okazał... wiecie na pewno - człowiek, który masowo molestował innych" .

    W tej samej rozmowie Kuba Wojewódzki stwierdził, że były pracownik "Wyborczej" "okazał się przemocowcem". - Jakieś projekcje miał chyba - odparł wówczas polityk.

    Lider Konfederacji broni słów o "molestowaniu"

    Sławomir Mentzen, odwołując się do sprawy wytoczonego mu procesu, powołał się na artykuł Kąckiego ze stycznia 2024 r., w którym opisywał on swoje zachowania wobec kobiet.

    • I Kącki nazywa to, że to są kobiety źle kochane. Że on ją źle kochał, bo wbijał się do niej do mieszkania, kiedy ona tego nie chciała. Natomiast w mojej ocenie to jest co najmniej kilka przestępstw popełnionych przez tego człowieka w tym momencie - stwierdzał.

    Poinformował również, że przytoczył wpis Karoliny Rogaskiej, a także nagraną przez nią rozmowę telefoniczną z dziennikarzem oraz komentarze w tej sprawie, w których pojawiała się teza o molestowaniu. Wyjaśniał, dlaczego podobne stwierdzenie padło także w rozmowie u Wojewódzkiego i Kędzierskiego:

    • Czytałem ten esej Kąckiego. Pamiętam też odpowiedź Karoliny Rogaskiej. Pamiętam oburzenie, które się wtedy pojawiło. Pamiętam tę dyskusję w kręgach dziennikarskich. I miałem w głowie, że to jest zupełnie oczywiste, że Kącki molestował kobiety. Przecież on to sam opisywał w swoich tekstach. To wynikało wprost z relacji tej kobiety, która się zgłosiła, że to ona jest opisana w tym eseju i że wcale nie jest tak, że nie ma z tym żadnego problemu - wyliczał polityk.

    Jednocześnie przyznał, że Marcin Kącki nie został skazany za przestępstwa dotyczące strefy seksualnej. - Doszło nawet rzeczywiście do tego, że prokuratura umorzyła to pierwsze postępowanie, nie znając jeszcze tego nagrania, które dopiero po tym umorzeniu opublikowała Rogaska - wskazał.

    • Ale nie użyłem sformułowania terminologii prawniczej. Nie wziąłem słów z kodeksu karnego. Ja nie powiedziałem, że Kącki popełnił przestępstwo przeciwko wolności seksualnej - doprecyzował, dodając, że powiedział, iż "Kącki molestował kobiety". - Można molestować kobietę, nie będąc za to skazanym - tłumaczył.

    Polityk nie składa broni

    Sławomir Mentzen przekazał, że w pozwie zapowiedziano wykazanie, iż po jego słowach Marcin Kącki doznał nieprzyjemności oraz negatywnych konsekwencji zawodowych ; ma to potwierdzić kilku wskazanych przez Kąckiego świadków.

    Lider Konfederacji odniósł się do reakcji wokół jego wypowiedzi, powołując się na dane z Google Trends oraz wpisy pod rozmową w podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego. Jak stwierdził, fragment o byłym dziennikarzu "Wyborczej" nie wywołał szerszych komentarzy.

    • Przeżył to, że cała Polska o nim mówiła w styczniu 2024 r. po opublikowaniu tego eseju, to wziął na klatę. Ale to, że Mentzen potem prawie pół roku później powiedział w jednym wywiadzie, czego nikt nie zauważył, do czego nikt się nie odniósł, że molestował kobiety - no nie, no to już tego Kącki nie dał rady tego znieść i musiał mnie pozwać o te 100 tysięcy złotych, bo wtedy dopiero ja mu taką krzywdę zrobiłem - skomentował.

    Dodał, że złożenie pozwu jego zdaniem przywraca sprawę zarzutów wobec Kąckiego do publicznej debaty i przypomniał, że w książce z 2023 r. Marcin Kącki opisywał środowisko Konfederacji, odwołując się do relacji na temat ruchów faszystowskich w XX wieku oraz zbrodni, które z nich wynikały.

    Na końcu nagrania Mentzen zapowiedział długotrwały spór sądowy i sformułował deklarację pod adresem Kąckiego. - Będziemy teraz, Kącki, w długoterminowej relacji przez ten pozew, bo myślę, że sądy to parę lat z tą sprawą będą się bujały. I obiecuję ci, że to będzie dla ciebie trudna relacja. Będę cię wielokrotnie molestował i będzie bardzo zabawnie, chociaż myślę, że ty się mniej będziesz bawił, jak to przy molestowaniu bywa - podsumował.

    Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era