
Po osuwisku ziemi nad autostradą E6 w Szwecji polska chłodnia z łososiem została uwięziona na parkingu.
Odholowanie było niemożliwe, dopóki naczepa nie została opróżniona, ale z powodu fetoru żadna firma nie chciała się tego podjąć.
Prace ruszyły dopiero w lipca, tuż przed wizytą króla Karola XVI Gustawa. Ciężarówka ma zostać odesłana do Polski.
Dopiero spodziewana wizyta szwedzkiego monarchy wymusiła na zarządcach drogi sprzątnięcie najbardziej uciążliwej pozostałości po ubiegłorocznym osuwisku ziemi na autostradzie E6. Wówczas to na parkingu przy autostradzie uwięziona została m.in. polska ciężarówka wioząca naczepę wyładowana mrożonym łososiem. Jej odholowanie możliwe było dopiero po opróżnieniu, a tego zadania po 9 miesiącach gnicia ładunku żadna firma nie chciała się podjąć - donosi portal 40ton.net.