
Kryzys szpitalny zdaje się nie mieć końca, a na jaw wychodzą kolejne bulwersujące fakty z kolejnego szpitala. Tym razem głośno jest o radnym PiS Andrzeju Kardaszu, którego sprawę operacji w SP ZOZ w Lubartowie ujawnił Polsat News. Chodzi o zabieg przeprowadzony w kwietniu, mimo że oddział chirurgiczny placówki był wcześniej zawieszony.
Radny PiS przeszedł zabieg mimo zawieszenia oddziału szpitala
Oddział chirurgiczny w lubartowskim szpitalu został zawieszony w marcu z powodu trudnej sytuacji finansowej placówki. Zgoda na takie rozwiązanie miała obowiązywać do września, a w tym czasie świadczenia chirurgiczne nie były rozliczane.
Mimo to w kwietniu w szpitalu przeprowadzono zabieg u Andrzeja Kardasza, przewodniczącego rady powiatu w Lubartowie. To właśnie ta sytuacja wywołała pytania o zasady wykonywania operacji w czasie formalnego zawieszenia oddziału.
Sam radny nie chciał szerzej odnosić się do sprawy i podkreślił, że chodzi o jego prywatne kwestie zdrowotne.
– Nie będę na ten temat opowiadał, bo to są moje prywatne sprawy, moje kłopoty zdrowotne, więc jak ja mam o swoich kłopotach zdrowotnych mówić? Chirurdzy, jak podejrzewam, są w tym szpitalu, przyjeżdżają na jakieś zabiegi – ale na jakie zabiegi, tego nie wiem – powiedział w rozmowie z Polsat News. Szpital wskazuje na przypadki nagłe
Dyrekcja placówki przekonywała, że mimo zawieszenia oddziału niektóre zabiegi nadal mogą być wykonywane, jeśli chodzi o stany nagłe wymagające pilnej interwencji chirurgicznej.
Wątpliwości budzi jednak to, czy w tym przypadku rzeczywiście chodziło o nagłą sytuację. Z ustaleń wynika, że pacjenci niewymagający pilnej operacji są kierowani na planowe zabiegi do szpitala wojskowego w Lublinie.
Jest odpowiedź szpitala
W wydanym oświadczeniu szpital podkreślił, że posiada SOR i nawet po zawieszeniu oddziału chirurgii nadal musi zapewniać pomoc pacjentom w stanie ostrym. Placówka zaznaczyła, że dysponuje personelem oraz zapleczem pozwalającym przeprowadzać pilne zabiegi chirurgiczne. Szpital zapewnił również, że samo zawieszenie oddziału nie zwalnia go z obowiązku udzielania pomocy w nagłych przypadkach i że wszyscy pacjenci są traktowani w ten sam sposób.