
Ukraina: Przystanek przed frontem niezdobyty
Rosyjskie wojska miały przejąć kontrolę nad Konstantynówką w obwodzie donieckim – informowały wczoraj rosyjskie media państwowe, powołując się na oficjalne komunikaty Kremla . Według Władimira Putina zdobycie miasta to kluczowy etap w dalszych działaniach militarnych na wschodzie Ukrainy. Ukraina zaprzeczyła dzisiaj tym doniesieniom.
Reżim Kremla i dowództwo rosyjskiej armii okupacyjnej po raz kolejny uciekają się do fałszerstw i deklarują nieistniejące „sukcesy”. Tym razem okupanci ogłosili „zdobycie” Konstantynówki w obwodzie donieckim. To kolejny przykład kłamstw i bezwstydnej próby rosyjskiego manipulacji, by usprawiedliwić fiasko swoich planów operacyjno-strategicznych oraz nieproporcjonalnie duże straty w rosyjskiej armii - napisała w komunikacie Operacyjna Grupa Zadaniowa „Wschód”. Dlaczego Konstantynówka jest tak ważna?
Jak przypomina agencja Ukrinform, Konstantynówka jest ostatnim dużym ośrodkiem osłaniającym najważniejsze ukraińskie bastiony na wschodzie. Znajduje się niedaleko od linii frontu i jest jednym z ostatnich większych ośrodków miejskich przed Kramatorskiem i Słowiańskiem, zatem można określić ją jako „bramę” do tych aglomeracji. Utrata miasta otworzyłaby rosyjskim wojskom bezpośrednią drogę w głąb regionu.
Ponadto utrzymanie Konstantynówki jest niezbędne do zaopatrywania ukraińskich jednostek. Jak podaje Ukraińska Prawda, miasto posiada infrastrukturę przemysłową, która jest wykorzystywana do wsparcia działań wojennych , takich jak np. naprawa sprzętu.
Jak z kolei zaznacza „Kyiv Post”, Konstantynówka ma również fundamentalne znaczenie, jeśli chodzi o morale wojska - stanowi psychologiczną syntezę zdolności Ukrainy do obrony kluczowych miast regionu Donbasu . Jest przez to jednym z najczęstszych celów działań dezinformacyjnych Rosji.