RAK
    Martwe zwierzęta i porzucone młode. To wyrok dla dzikiej przyrody

    Martwe zwierzęta i porzucone młode. To wyrok dla dzikiej przyrody

    1274 odsłon
    Martwe zwierzęta i porzucone młode. To wyrok dla dzikiej przyrody

    Pokazy fajerwerków. Tragiczne skutki m.in. dla ptaków

    Setki martwych ptaków na śniegu – ten wstrząsający widok ukazał się oczom turystów w bułgarskim paśmie Sredna Gora 1 stycznia 2025 roku. Martwe zwierzęta były głównie młodymi osobnikami. Zabrano je do badań, które wykazały liczne rany, siniaki, połamane skrzydła i krwotoki. Jak nietrudno się domyślić, naukowcy powiązali ten masowy pomór z pokazem sztucznych ogni odbywającym się noc wcześniej w pobliskiej miejscowości.

    Huk sprawia, że ptaki stają się zdezorientowane. Stephany Lewis z Uniwersytetu Illinois wskazała, że wybuchy zaskakują je m.in. podczas odpoczynku.

    Wpadają w panikę i odlatują, często uderzając w okna, budynki i drzewa – wyjaśniła badaczka, cytowana przez National Geographic. W jej ocenie podobne zdarzenia mają miejsce znacznie częściej, ale martwe zwierzęta mogą nigdy nie zostać odnalezione lub ich śmierć nie jest wiązana z fajerwerkami.

    Dźwięki wystrzałów są szczególnie niebezpieczne dla gatunków o wyostrzonym słuchu np. sów. Jedno z badań z 2022 roku wykazało „znaczną reakcję stresową” u gęgaw w reakcji na wystrzały. Naukowcy doszli do wniosków, że jest to proces bardzo energochłonny, który znacznie ogranicza dostępną dla tych zwierząt energię .

    Zwierzęta wpadają w panikę. Niekiedy przez hałas porzucane są młode

    Zagrożenie dotyczy nie tylko ptaków. Głośne wybuchy wywołują instynktowną ucieczkę także u innych gatunków jak choćby króliki czy jelenie.

    Zwłaszcza jeśli jest ciemno, mogą wpaść na płot lub w inny sposób zrobić sobie krzywdę – podkreśliła Stephany Lewis.

    Z powodu strachu dzikie zwierzęta doznają urazów i szoku , co nasila się po hucznie obchodzonych świętach. W USA specjalistyczne ośrodki zajmujące się zwierzętami przyjmują znacznie więcej podopiecznych po obchodach 4 lipca – dnia niepodległości Stanów Zjednoczonych.

    Ekspertka podkreśliła, że w przypadku większości urazów, z którymi zwierzęta trafiają pod opiekę weterynarzy 5 lipca o poranku, istnieją istotne podejrzenia, że przyczyną były właśnie fajerwerki.

    Szczególnie dramatycznym skutkiem szoku spowodowanego eksplozją jest porzucanie potomstwa przez zdezorientowane matki . Porzucone młode zwierzęta najczęściej giną z głodu lub w ataku drapieżników.

    Przewlekły stres prowadzi do wielu powikłań

    Choć wiele zwierząt szczęśliwie nie odnosi obrażeń bezpośrednio w wyniku wystrzałów fajerwerków, nie wyklucza to pojawienia się poważnych problemów w następstwie silnego stresu.

    Nagromadzenie kortyzolu, które następuje, gdy osobnik jest zestresowany, niezależnie od tego, czy jest to człowiek, czy inne zwierzę, może być szkodliwe dla odporności, a następnie generować długotrwałe problemy – tłumaczyła Joy O’Keefe z Uniwersytetu Illinois, cytowana przez National Geographic.

    Z kolei powtarzający się, przewlekły stres może prowadzić do martwicy mięśni i uszkodzenia narządów – to skutki patologicznej odpowiedzi organizmu na silny niepokój, która często występuje u zwierząt schwytanych przez ludzi.

    Drony jako alternatywa dla fajerwerków

    Z uwagi na rosnącą świadomość ekologiczną, niektóre miasta zastąpiły fajerwerki widowiskowymi pokazami dronów, wyposażonych w diody LED. Taka zmiana jednocześnie eliminuje ryzyko pożarów i zmniejsza zanieczyszczenie .

    Drony nie powodują głośnych eksplozji – choć Kerri Seger, bioakustyczka z amerykańskiej firmy Integral Consulting – ostrzegła w rozmowie z magazynem, że stanowią one jednak pewien kompromis. Urządzenia te emitują hałas o wysokiej częstotliwości, na który wrażliwe są m.in. psy czy mewy.

    Mimo że całkowite odejście od fajerwerków na szeroką skalę jest w bliskiej perspektywie mało prawdopodobne , w trosce o braci mniejszych warto zrezygnować z tego typu rozrywki. Dla ludzi to kilka minut – być może spektakularnego – widoku, tymczasem dla zwierząt, zarówno domowych, jak i dzikich – to istna gehenna.

    Eksperci podkreślają, że jeśli już decydujemy się na korzystanie z pirotechniki, kategorycznie nie wolno odpalać jej w pobliżu lasów, mokradeł, rezerwatów przyrody, parków narodowych, czy terenów lęgowych.

    Źródło: nationalgeographic.com

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era