Polska jest w 2026 r. jednym z dwóch największych maruderów elektrycznego zwrotu na europejskich drogach – wynika z danych stowarzyszenia ACEA. Wyczerpanie dopłat do zakupu elektryków sprawiło, że większy udział auta na prąd mają nawet w Bułgarii i Rumunii. Gorzej niż nad Wisłą jest jedynie w Chorwacji.