RAK
    Seria ataków na Bliskim Wschodzie. Główny negocjator Iranu zwrócił się do narodu

    Seria ataków na Bliskim Wschodzie. Główny negocjator Iranu zwrócił się do narodu

    252 odsłon
    Seria ataków na Bliskim Wschodzie. Główny negocjator Iranu zwrócił się do narodu

    "Prowadzimy z Ameryką wojnę o fundamentalnym, egzystencjalnym znaczeniu. Celem USA jest nie tylko zniszczenie systemu władzy Republiki Islamskiej, ale i rozczłonkowanie naszego państwa" - przekazał główny negocjator Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf w przemówieniu do narodu, którego fragmenty przytoczono w mediach społecznościowych polityka.

    Ghalibaf, który jest również przewodniczącym parlamentu Iranu dodał, że "jego kraj nigdy nie dążył do wojny oraz jej nie popiera, ale musi być zawsze gotowy do walki, by bronić swojego bezpieczeństwa i interesów".

    Antyamerykański billboard w TeheranieŹródło zdjęcia: ABEDIN TAHERKENAREH/PAP/EPA Iran "nie ma powodu, by się stosować do porozumienia z USA"

    17 czerwca USA i Iran podpisały wstępną umowę rozejmową. Negocjacje dotyczące trwałego pokoju są jednak w impasie. Obie strony zarzucają sobie łamanie porozumienia i prowadzą nowe ataki. Kluczowym punktem konfliktu stała się kwestia kontroli nad żeglugą przez cieśninę Ormuz, która ma strategiczne znaczenie dla światowego handlu ropą i gazem.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Stany Zjednoczone wznowiły ataki, blokada zaczęła obowiązywać. Trump grozi

    "Wstępne porozumienie ma sens tylko wówczas, kiedy jest przestrzegane, a gdy Iran nie czerpie korzyści z takiej umowy, to nie mamy żadnego powodu, by się do niego stosować" - zaznaczył Ghalibaf.

    Iran niewzruszony. "Nie będziemy mieli żadnych problemów w tym zakresie"

    Kolejna wymiana ognia USA-Iran

    W środę doszło do kolejnej w ostatnich dniach rundy amerykańsko-izraelskich ostrzałów w rejonie Ormuzu. Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM), powiadomiło w komunikacie, że wieczorna seria ataków na cele irańskie zakończyła się o godzinie 21 czasu wschodnioamerykańskiego (o 3 nad ranem w Polsce).

    Miała zniknąć z powierzchni ziemi. "Republika wciąż ma się dobrze"

    "Zaatakowano irańskie centra dowodzenia, stanowiska obrony przeciwlotniczej oraz obiekty nadzoru wybrzeża" - czytamy we wpisie CENCTOM. Celem ataków jest "ograniczanie zdolności Iranu do stwarzania zagrożenia dla niewinnych marynarzy obsługujących statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz" - przekazało wojsko.

    Dowództwo przekazało, że do rażenia obiektów w wielu lokalizacjach, w tym w mieście portowym Bandar Abbas, użyto precyzyjnej amunicji. Wcześniej w środę siły amerykańskie przeprowadziły 90-minutową falę uderzeń na stanowiska obrony wybrzeża oraz wyrzutnie pocisków manewrujących na wyspie Wielki Tunb.

    Siły zbrojne USA zaatakowały i unieruchomiły też tankowiec, który usiłował przełamać wznowioną blokadę irańskich portów. Według Dowództwa Centralnego (CENTCOM) statek płynący pod banderą Curacao był pusty.

    "Statek handlowy zignorował liczne ostrzeżenia, próbując naruszyć blokadę USA. Amerykański samolot unieruchomił statek po wystrzeleniu pocisków Hellfire w komin statku. Statek nie płynie już w kierunku Iranu" - podało wojsko.

    Było to pierwsze uderzenie na irański statek od czasu przywrócenia blokady Iranu przez USA. Blokada weszła w życie ponownie we wtorek i od tego czasu CENTCOM przekierował dwa statki handlowe, które zastosowały się do poleceń zawrócenia i unieruchomił jeden, który nie zastosował się do poleceń.

    Iran w odpowiedzi uderza na państwa w regionie, deklarując, że są wymierzone w znajdujące się tam amerykańskie bazy. Media irańskie poinformowały wieczorem w środę o kolejnych uderzeniach w Republikę Islamską.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era