
Asp. sztab. Robert Dziubak z Komendy Miejskiej PSP w Warszawie podał szczegóły wypadku autobusu, który miał miejsce w okolicy Ronda Zesłańców Syberyjskich. – O godz. 18.20 do stanowiska kierowania komendanta miejskiego wpłynęło zgłoszenie o wypadku autobusu miejskiego z samochodem osobowym. W trakcie dojazdu dostawaliśmy kolejne informacje, że to będzie kilka aut – zaczął. Po pierwszej informacji o karambolu nastąpiły kolejne zgłoszenia.
– Autobus poruszający się ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 r. kierował się w kierunku Alei Jerozolimskich do Ronda Zesłańców Syberyjskich. Po drodze uderzył, staranował dziewięć samochodów będących na tej ulicy – powiedział Dziubak. W związku ze zdarzeniem poszkodowanych zostało w sumie 10 aut. Ostatnie z nich razem z autobusem wpadło w przejście podziemne. – W sumie osób poszkodowanych mamy sześć, w tym dwie osoby, które zostały zabrane do szpitala: kobieta i dziecko – mówił strażak.
Wypadek autobusu na Rondzie Zesłańców Syberyjskich w Warszawie. Najnowsze informacje
Kobieta od samochodu z przejścia podziemnego miała uraz miednicy oraz była potłuczona. Z kolei dziecko w wieku około ośmiu lat, która znajdowało się w którymś aut z pierwszej fazy uderzenia autobusu, miało rozciętą głowę. Ściągana jest pomoc, aby wciągnąć dwa pojazdy z przejścia podziemnego. Dziubak podkreślił, że nie może potwierdzić wersji o ewentualnym zderzeniu z tramwajem na skrzyżowaniu z ul. Grójecką.
Kierowca jest pod opieką policjantów, został zbadany, ale nic nie mówił. Swoje działania prowadzi policja. W autobusie jechało około 10 pasażerów. Straż na miejscu zdarzenia ma być do ok. godz. 23. „Kierowca autobusu został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 0,00 mg/l. Badanie testerem na obecność środków odurzających również dało wynik negatywny” – podała w mediach społecznościowych Komenda Stołeczna Policji.