Jarosław Kaczyński postawił sprawę jasno: albo pełna kontrola nad aktywnością polityków PiS, albo rozłam w partii. Zakaz tworzenia własnych stowarzyszeń to nie tylko walka o jedność, przede wszystkim o pieniądze. - Prowadzenie działalności politycznej poza sprawozdawczością partyjną to dla PKW powód do odebrania subwencji - mówi Wirtualnej Polsce mec. Krzysztof Izdebski.
Zdaniem Krzysztofa Izdebskiego, dyrektora ds. rzecznictwa Fundacji im. Stefana Batorego, obawy prezesa PiS mają silne uzasadnienie prawne. Chodzi o to, by Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) nie mogła powiązać faktów prowadzenia kampanii lub działań politycznych z pieniędzmi płynącymi spoza oficjalnego konta partii.
Chodzi o powiązanie faktu prowadzenia działalności politycznej przez partię w formie innej niż partia czy komitet wyborczy - wyjaśnia Izdebski w rozmowie z WP. - Mamy tu do czynienia z podobnym mechanizmem, jak przy słynnych piknikach wojskowych z 2023 r. Udział liderów partii w wydarzeniach finansowanych z innych źródeł to korzyść majątkowa przekazywana politykom poza głównym nurtem sprawozdawczości - zaznacza.
Nawiązując do wspominanych pikników, były one wykorzystywane jako wiece wyborcze PiS, w których brał udział sam Kaczyński.
Komentarz do wypowiedzi Czarnka
Ekspert podkreśla, że ustawa o partiach politycznych i Kodeks wyborczy są w tej kwestii jednoznaczne. - Partia nie może przyjmować korzyści majątkowych z zewnątrz. Działalność taka jak chociażby kongres Morawieckiego, organizowana przez poszczególnych polityków, ma de facto charakter polityczny i partyjny. To dodatkowe finansowanie ich potencjalnej kampanii, a tym samym całej partii - punktuje prawnik.
Lekcja z przeszłości. Pieniądze na przyszłość
Dla PiS stawka - jak twierdzi Kaczyński - jest wręcz "być albo nie być". Partia miała nie lada problem z następstwami decyzji PKW dotyczącej kampanii z 2023 r., która mocno uderzyła w jej finanse. Nowy zakaz ma zapobiec powtórce tego scenariusza w nadchodzących cyklach wyborczych.
Co dalej z Morawieckim?
Choć zakaz dotyczy wszystkich, w kuluarach najgłośniej mówi się o inicjatywach Mateusza Morawieckiego. Jego aktywność poza ścisłymi strukturami partii mogłaby zostać zinterpretowana jako budowanie własnego zaplecza finansowego i politycznego.
Dziennikarz Wirtualnej Polski, związany z redakcją od sierpnia 2021 roku. Wcześniej pracował w agencji informacyjnej Reuters. Zainteresowany polityką polską i niemiecką. Z Trójmiastem związany od czasów studiów.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości