Norwegowie zakończyli udział w piłkarskich mistrzostwach świata. Reprezentacja, którzy na najważniejszą piłkarską imprezę wrócili po 28 latach, dotarli do ćwierćfinału, po drodze pokonując między innymi Brazylię. W ostatnim meczu rozgrywanym w Miami po dogrywce przegrali jednak z Anglią 1:2 .
W trakcie mistrzostw odbywających się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku internet obiegło nagranie pokazujące inną sytuację z trybun, która rzekomo miała miejsce w trakcie jednego z meczów norweskiej kadry. Na filmie uwagę przykuwa atrakcyjny, umięśniony kibic reprezentacji Norwegii. Stoi na trybunie bez koszulki, z flagą kraju namalowaną na policzku; wydaje się, że śpiewa jakąś przyśpiewkę. Z zainteresowaniem obserwuje go, wręcz wodzi po nim wzrokiem stojąca obok kobieta, a na całą sytuację patrzy z niesmakiem - jak można przypuszczać - jej mąż lub partner.
"Jesteśmy świadkami rozpadu relacji damsko męskich. Ten facet już nigdy nie pójdzie na mecz z tą kobietą. Wiadomo o co chodzi" - komentuje konto, które wrzuciło film na platformie X (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Ten wpis miał ponad 100 tys. wyświetleń.
Rzekome nagranie z atrakcyjnym kibicem reprezentacji NorwegiiŹródło zdjęcia: x.com Nagranie rozchodziło się głównie w anglojęzycznym internecie, często z komentarzem : "Już nigdy nie zabierze jej na mecz Norwegii" (ang. "He's never taking her to a Norway game again"). Do promocji wykorzystała je jedna z firm bukmacherskich - do przedstawionej sytuacji dołożyła kontekst zbliżającego się wtedy meczu 1/8 finału mistrzostw świata Brazylia-Norwegia, przekonując, że kibice wybiorą w tym starciu reprezentację Norwegii.
Jedna z firm bukmacherskich wykorzystała film do promocjiŹródło zdjęcia: x.com Niektórzy komentujący i podający dalej ten filmik pisali: "Jesteśmy świadkami tego że co innego mówią a co innego robią... Przeceniacie kobiety, stawiacie je na piedestale tylko dlatego że są kobietami..."; "Nie należy nosić drzewa do lasu?". Ale w większości przypadków internauci pisali, że filmik mógł zostać stworzony przez sztuczną inteligencję. "Nie wiedziałem, że da się czas zatrzymać i kibice są za stadionem xDDDD"; "Jesteśmy świadkami idiotycznego nabierania się na marne AI".
Sprawdzamy, co to za nagranie.
Czas stojący w miejscu i wynik, którego nigdy nie było
W tym kilkusekundowym materiale jest kilka elementów, które wskazują na to, że nie jest prawdziwa sytuacja. W lewym górnym rogu znajduje się pasek wyników. Zawiera skrócone nazwy drużyn, wynik oraz zegar - czas od rozpoczęcia spotkania (minutą i sekundą meczu). I tu pojawia się problem. Czas na tym transmisyjnym zegarze nie płynie i pokazuje 78 minutę i 53 sekundę (78:53).
Pasek wskazuje, że nagranie pochodzi z meczu Norwegia-Izrael (widzimy skrócone nazwy reprezentacji tych krajów). Izrael nie grał na tych mistrzostwach. Natomiast obie drużyny dwukrotnie mierzyły się w eliminacjach do nich. Jednak w żadnym z tych meczów w 79. minucie wynik nie wynosił 2:0 dla Norwegii. A taki wynik widzimy na pasku.
Tablica wyników z zegarem, który nie pokazuje zmiany czasu i wynikiem, który nie odpowiadał rzeczywistościŹródło zdjęcia: X.com Kolejność drużyn na pasku wyników tablicy sugeruje, że to Norwegia była gospodarzem. Ale w spotkaniu w Oslo 11 października 2025 roku, w 79. minucie było już 5:0 dla Norwegów . Zgodnie z informacjami podanymi przez UEFA mecz rozgrywany był w temperaturze 13 stopni. To nie pasuje do widocznych na filmie strojów kibiców, którzy nie mają na sobie koszulek lub są w ubraniach z krótkim rękawem.
W drugim meczu rozgrywanym w marcu 2026 roku, kiedy gospodarzem był Izrael, wynik w 79. minucie wynosił 3:1 dla Norwegii . Poprzednie dwa mecze między tymi drużynami odbyły się jeszcze w XX wieku, w żadnym z nich wynik ani przez chwilę nie wynosił 2:0 dla Norwegii. To wszystko wskazuje, że sytuacja z trybun nigdy nie miała miejsca, a film jest dziełem sztucznej inteligencji.
Najpierw "Wielkolud", później "Potwór" i "Bestia". Skąd się wziął Haaland?
Haaland bez gola. Pierwsza taka anomalia od prawie dwóch lat
Kto stoi za nagraniem
Do stworzenia filmu za pomocą przyznali się ludzie stojący za jednym z kont na Instagramie . Konto to odnaleźliśmy za pomocą odwróconego wyszukiwania. "Skomentuj PROMPT, a wyślę Ci dokładną podpowiedź, która była podstawą tego filmu, a także ponad 25 moich najpopularniejszych podpowiedzi, które wygenerowały ponad 250 milionów wyświetleń" - można przeczytać w opisie.
Konto przyznaje się do stworzenia filmu w AI.Źródło zdjęcia: Instagram.com To konto masowo publikuje treści stworzone w AI. Ostatnio, w trakcie mistrzostw świata w piłce nożnej są to filmy i zdjęcia atrakcyjnych "kibiców" oraz "kibicek".
Zdjęcia kibicek wygenerowanych w AIŹródło zdjęcia: facebook.com Na to, że filmy powstały z użyciem sztucznej inteligencji, wskazuje również analiza przeprowadzona z użyciem narzędzia Hive Moderation. Użyto tu najprawdopodobniej modelu Seedance 2.0, chińskiej firmy technologicznej ByteDance, właściciela platformy TikTok.
Analiza filmu z kibicami wykonana z pomocą narzędzia Hive Moderation Źródło zdjęcia: https://hivemoderation.com/ Interakcja postaci z filmiku nigdy nie miała miejsca. Treść dotycząca kibiców Norwegii powstała jednak nieprzypadkowo. Norwescy kibice podczas mundialu budzili sympatię ze względu na sposób dopingowania - to charakterystyczne rytmiczne "wiosłowanie " z głośnym dźwiękiem "Ro!" (pol. "wiosłuj"), czyli naśladowanie ruchu wioseł na łodziach Wikingów. Często w ten sposób kibicowały całe trybuny, a po meczach norweska kadra "wiosłowała" wraz z fanami. Ten sposób kibicowania prawdopodobnie pozostanie jednym z najbardziej pamiętanych obrazków piłkarskich mistrzostw świata 2026 roku.