Spotkanie odbyło się w Wilnie. Z Polski pojechali nie tylko samorządowcy i mieszkańcy, ale też attache wojskowy pułkownik Sławomir Świątek.
Jak pisaliśmy w lutym, lokalną społeczność wzburzyły plany litewskich władz, które chcą zbudować w Kopciowie poligon wojskowy usytuowany zaledwie 500 metrów od granicy z Polską. I to ze strefą strzelania bojowego od polskiej strony.
Spotkali się w Wilnie z władzami litewskiego ministerstwa obronyŹródło zdjęcia: Starostwo Powiatowe w Sejnach Obawiali się, że hałas odstraszy turystów
Ma domki agroturystyczne, z czego jeden (w miejscowości Budwieć) stoi 100 metrów od granicznej rzeki Marychy. Obawiał się, że hałas, który będzie generowany przez poligon odstraszy turystów.
A i tak ruch turystyczny w ostatnich latach ucierpiał przez to, że chodzi o tereny należące do tzw. przesmyku suwalskiego. Czyli wąskiego pasa ziemi o długości 104 kilometrów wzdłuż polsko-litewskiej granicy, który położony jest między rosyjskim obwodem królewieckim a Białorusią i należy do potencjalnie najbardziej zapalnych punktów w Europie.
Pojawiły się konkrety
Kiedy w kwietniu litewski sejm przyjmował ustawę o budowie poligonu, z tamtejszymi posłami spotkał się Robert Bagiński, wójt gminy Giby, który przedstawił im punkt widzenia mieszkańców nadgranicznych miejscowości. Choć spotkanie przebiegało w dobrej atmosferze, nie przyniosło żadnych konkretnych deklaracji. Te pojawiły się za to teraz po spotkaniu w Wilnie z władzami litewskiego ministerstwa obrony.
Możliwość postawienia barier dźwiękochłonnych
Dodaje, że jeśli ten nowy projekt się ziści, będzie to spory ukłon litewskich władz w kierunku mieszkańców nadgranicznych miejscowości.
Podkreśla też, że strona litewska zadeklarowała możliwość budowy barier dźwiękochłonnych oraz rozwiała wątpliwości, jeśli chodzi o wycinkę drzew prowadzoną ostatnio w pobliżu granicy.
Nie tylko myśliwce. O sile armii decyduje też biologia
Planowane jest kolejne spotkanie
Kolejne spotkanie ma się wkrótce odbyć w litewskich Łoździejach. Na razie nie ustalono jeszcze dokładnej daty. Starosta liczy, że samorządowcom zostanie przedstawiony ostateczny projekt poligonu.
Na szybkie zaznajomienie się z ostatecznym projektem liczy też Beata Namiotko, która jest sołtysem miejscowości Zelwa oraz prowadzi tam agroturystykę.