
W skrócie
Wypowiedzi Michała Moskala dotyczące stowarzyszenia "Rozwój Plus" spotkały się z krytyką ze strony Waldemara Budy i Sylwestra Tułajewa.
W sieci pojawił się też krytyczny wpis Patryka Jakiego skierowany do Marcin Horały. Chodzi o nieobecności Kacpra Płażyńskiego na wiecu Karola Nawrockiego.
Napięcia w PiS narastają w związku z decyzją władz partii o zakazie udziału członków w organizacjach politycznych.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Waldemar Buda opublikował na platformie X wpis, w którym odniósł się do słów Michała Moskala z PiS. Polityk w programie "Graffiti" Polsat News stwierdził, że droga do zmiany Polski "jest przez PiS, a nie bezobjawową partię z 2 proc. poparcia" . Słowa te odnosiły się najpewniej do stowarzyszenia "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i poparcia, na jakie mogłoby liczyć. Buda ocenił wypowiedź Moskala jako "rynsztok" i podkreślił, że to "nie pierwszy raz".
Treść wpisu Budy była przytykiem w kierunku Patryka Jakieg o , który kilkanaście godzin wcześniej opublikował niemal identyczny post. "Horała. Nie pierwszy raz. Rynsztok" - pisał.
Jaki nawiązał w opublikowanym w niedzielę wpisie do sporu między Marcinem Horałą a Kacprem Płażyńskim . Między politykami poszło o nieobecność tego drugiego na jednym z wieców wyborczych Karola Nawrockiego . Płażyński wyjaśnił, że powodem absencji było zagrożenie życia jego żony i dziecka.
Spór w PiS. Tułajew uderzył w Moskala, głos zabrał też Jabłoński
Na wywiad Moskala dla Polsat News zareagował ponadto Sylwester Tułajew , który w swojej publikacji odniósł się do stwierdzenia polityka, że grupa zwolenników Mateusza Morawieckiego się zmniejsza i "z 45 nazwisk podpisanych pod listem 'Rozwój Plus' kilka osób złożyło już oświadczenie lojalności wobec PiS".
"Nikt z członków Rozwój Plus, którzy podpisali list do Jarosława Kaczyńskiego, nie zmienił zdania . Podaj nazwiska, wtedy będzie można łatwo to potwierdzić. Karty na stół! W czym problem?" - napisał Tułajew.
Głos zabrał ponadto Paweł Jabłoński , który ocenił, że "łazikowanie po nieprzychylnych PiS mediach i oczernianie partyjnych kolegów, że chcą się porozumieć z koalicją Tuska, nie jest działaniem w interesie PiS ".
"Jeśli ktoś tu jest 'rozłamowcem' - to wyłącznie ten, kto chce dokonać rozłamu " - zakończył polityk PiS.
Wpis polityka był najprawdopodobniej reakcją na wywiad Jacka Sasina dla TVN24. Polityk, odpowiadając na pytanie o to, czy postrzega działalność Morawieckiego jako budowanie własnego ugrupowania , podkreślił, że jest to "to oczywiste dla każdego, kto obserwuje to, jak wygląda dzisiaj ta scena polityczna".