Wrze w szeregach Prawa i Sprawiedliwości po decyzji kierownictwa o nakazie wypisania się członków partii z zewnętrznych stowarzyszeń. Sytuacja ta wyjątkowo cieszy przeciwników politycznych, o czym świadczy krótki wieczorny wpis premiera Donalda Tuska na platformie X.
Nowa uchwała kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, zakazująca członkom angażowania się w zewnętrzne stowarzyszenia polityczne pod groźbą wykluczenia, uderzyła bezpośrednio w Mateusza Morawieckiego. Były premier i jego ludzie ze stowarzyszenia "Rozwój Plus" postawili się jednak Jarosławowi Kaczyńskiemu, zapowiadając twardo: "Nie wycofujemy się".
Wizja buntu i potencjalnego rozłamu na prawicy cieszy oponentów politycznych największej partii opozycyjnej. Stąd też uszczypliwy wpis Donalda Tuska.
Byli z psem bez kagańca. Motorniczy zwrócił uwagę. Wstrząsające sceny
"Grillujesz, Mateusz!" - napisał premier na platformie X.
To nawiązanie do planowanego przez Mateusza Morawieckiego spotkania integracyjnego z grillem dla członków, młodych przedsiębiorców, społeczników i sympatyków. Wydarzenie odbędzie się 31 lipca w Warszawie.
PiS zakazuje stowarzyszeń
Rzecznik PiS Rafał Bochenek po zakończeniu środowego posiedzenia prezydium Komitetu Politycznego partii poinformował o podjętej uchwale dotyczącej "zakazu działania oraz uczestnictwa członków partii Prawo i Sprawiedliwość w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym".
Jacek Sasin zadeklarował, że działalność utworzonego przez niego stowarzyszenia została zakończona. Podkreślił, że najważniejszym zadaniem dla polityków PiS jest obecnie "odsunięcie od władzy tego fatalnego rządu, koalicji 13 grudnia, rządu Donalda Tuska".
Z kolei Mateusz Morawiecki we wpisie na platformie X podkreślił, że "stowarzyszenie Rozwój Plus stało się miejscem, w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa".
Dziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości