
"Polska i Czechy skuteczniej niż Niemcy integrują uchodźców z Ukrainy na rynku pracy" - ocenił niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Gazeta wskazuje, że w Polsce szybciej stworzono rozwiązania ułatwiające podjęcie legalnego zatrudnienia, a odsetek pracujących Ukraińców jest znacznie wyższy niż w Niemczech.
Rhododendrites/Wikimedia Commons Według "FAZ" problemem w Niemczech nie są wyłącznie świadczenia socjalne, lecz także bariery administracyjne i brak zaufania pracodawców do kwalifikacji zawodowych uchodźców.
"FAZ": Polska lepiej integruje uchodźców z Ukrainy
Jak przypomina dziennik, w Niemczech przebywa obecnie ponad 1,35 mln uchodźców z Ukrainy. Choć coraz więcej z nich podejmuje pracę, poziom integracji pozostaje niższy niż w innych krajach europejskich.
Cytowany przez gazetę politolog Dietrich Thraenhardt ocenił, że lepsza integracja uchodźców jest "jak najbardziej możliwa i pożądana". Jego zdaniem główną przeszkodą nie są wysokie świadczenia socjalne, lecz ograniczenia w dostępie do wykonywania zawodów oraz nieufność niemieckich pracodawców wobec kwalifikacji Ukraińców.
Polska i Czechy z lepszymi wynikami niż Niemcy
"FAZ" zwraca uwagę, że w pierwszej połowie ubiegłego roku pracowało 68 proc. ukraińskich uchodźców w Polsce i 66 proc. w Czechach . W Niemczech zatrudnienie znalazło w tym czasie 39 proc. osób .
Gazeta podkreśla również, że Polska i Czechy na-leżą do europejskich liderów pod względem jakości integracji. W Czechach uchodźcy zarabiają średnio 85 proc. mediany wynagrodzeń miejscowych pracowników, w Polsce 79 proc., podczas gdy w Niemczech - 50 proc.
Według dziennika w Polsce i Czechach podatki płacone przez Ukraińców przewyższają wydatki państwa na świadczenia socjalne dla tej grupy.
Niemiecki dziennik wskazuje, czego Niemcy mogą uczyć się od Polski
Zdaniem "FAZ" sukces Polski wynika m.in. z szybkiego stworzenia po rosyjskiej inwazji odpowiednich rozwiązań prawnych i cyfrowych ułatwiających uchodźcom kontakt z urzędami oraz uznawanie kwalifikacji zawodowych.
Gazeta przypomina, że dzięki specjalnej ustawie Polska otworzyła dostęp do wielu zawodów. Górnicy i pielęgniarki mogli podejmować pracę bez zbędnych formalności, a ukraińskich lekarzy kierowano do opieki nad rodakami.
Jednocześnie dziennik zauważa, że w ostatnim czasie stosunek części Polaków do uchodźców z Ukrainy uległ pogorszeniu , a relacje obu narodów pozostają w cieniu sporów historycznych. Według "FAZ" w Polsce dochodziło również do przypadków przemocy i słownych ataków wobec uchodźców.