
Jeszcze do niedawna studenci nie mieli wielu możliwości zarobku w wakacje. Dzisiejszy rynek wygląda jednak zupełnie inaczej, a młodzież może skorzystać z licznych alternatyw dla stereotypowego zbierania owoców czy zmywania naczyń. Szczególną popularnością cieszy się praca w obszarze nowych mediów i marketingu. - Zamiast wykonywać przez kilka tygodni powtarzalną pracę sezonową, studenci realizują projekty dla firm, co pozwala im na rozwijanie kompetencji i budowanie własnego portfolio - mówi portalowi RadioZET.pl Edyta Kowal, ekspertka platformy dla freelancerów Useme.pl.
Z tego artykułu dowiesz się:
Czy liczba ofert pracy sezonowej rośnie czy maleje.
Które branże najczęściej korzystają z usług studentów.
Jak studenci mogą zdobyć pierwsze zlecenia jak freelancerzy.
Młodzi szukają alternatywy dla pracy sezonowej
Jeszcze kilka lat temu studenci szukający dodatkowej pracy w okresie wakacji byli ograniczeni możliwością wyboru zaledwie kilku opcji. Część decydowała się na pracę w gastronomii w popularnych kurortach wypoczynkowych, inni wyjeżdżali zbierać owoce do sadów w Niemczech czy Francji. Jak się okazuje, ofert prac sezonowych jest jednak coraz mniej. Według danych portalu OLX Praca liczba dostępnych ofert skurczyła się aż o 15 proc. względem 2025 roku.
Kurczący się rynek pracy sezonowej sprawił, że młodzi zaczęli szukać alternatyw w innych miejscach. Szczególnie atrakcyjny okazał się freelancing, czyli wykonywanie kilku zleceń bez pracy na etacie. Tutaj zleceniodawcy poszukują przede wszystkim osób obytych w świecie social mediów i marketingu. Chodzi m.in. o prowadzenie profili w mediach społecznościowych, tworzenie treści na strony internetowe i blogi czy montaż krótkich materiałów wideo. Coraz bardziej pożądane są również umiejętności związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji . Co ciekawe, kategoria „Zlecenia dla studentów” jest dziś drugą najbardziej wartościową kategorią na całej platformie Useme, ustępując jedynie branży „Programowanie i IT”.
Firmy oferują studentom konkurencyjne zarobki
Jedną z najważniejszych kwestii, na które zwracają uwagę studenci szukający zatrudnienia w wakacje, są oczywiście zarobki. Jak wynika z danych Grupy Progres, tegoroczne stawki za pracę sezonową wahają się od 32 do nawet 52 zł brutto za godzinę. Wcale nie gorzej wyglądają zarobki we freelancingu. Dane Useme pokazują, że średnia wartość współpracy ze studentem przekracza 4 tys. zł, a blisko 62 proc. młodych ludzi wraca w ciągu 6 miesięcy do kolejnych projektów.
Z usług studentów korzystają najczęściej agencje marketingowe, software house'y czy przedsiębiorstwa z sektora małych i średnich firm, które budują swój model operacyjny na podstawie zleceń projektowych. Co ważne, za ponad 84 proc. obrotu w kategorii „Zlecenia dla studentów” odpowiada 20 proc. największych zleceniodawców na rynku. To dowód, że popyt na usługi studentów jest duży również wśród dużych przedsiębiorstw.
Jak znaleźć pierwsze zlecenie?
Na początku swojej przygody z freelancingiem studenci często nie wiedzą, jak znaleźć pierwsze zlecenie. Problemem okazuje się np. brak doświadczenia w CV. Tutaj najważniejsze będzie przede wszystkim odpowiednie zaprezentowanie swoich umiejętności. - Warto przygotować kilka przykładowych realizacji, a pierwszych klientów szukać we własnym otoczeniu np. wśród lokalnych firm czy przedsiębiorców, którzy potrzebują wsparcia w marketingu, social mediach, administracji czy e-commerce. Z naszych danych wynika, że to właśnie w branżach z obszaru multimediów, marketingu czy designu najłatwiej zacząć karierę projektową i zdobywać pierwsze doświadczenia - podsumowuje Edyta Kowal.
Źródło: Radio ZET/ Useme
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje