
Na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau obowiązuje zakaz zachowań godzących w pamięć o ofiarach.
34-letni obywatel Kolumbii usłyszał zarzut propagowania nazizmu po tym, jak pozował do zdjęcia, wykonując gest hitlerowskiego pozdrowienia.
Sprawdź, jak zakończyła się interwencja policji i jakie konsekwencje poniesie mężczyzna.
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Kolumbijczyk z zarzutem propagowania nazizmu w Auschwitz. Pozował do zdjęcia z hitlerowskim pozdrowieniem
Do zdarzenia doszło w środę po południu. Straż muzeum Auschwitz-Birkenau powiadomiła policję o ujęciu mężczyzny podejrzewanego o popełnienie przestępstwa propagowania nazizmu. Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce i przewieźli 34-latka do Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Jak ustalili śledczy, podczas zwiedzania obozu mężczyzna pozował do zdjęcia, wykonując gest hitlerowskiego pozdrowienia . Fotografie wykonywał jego znajomy. Policjanci zabezpieczyli telefon komórkowy jako materiał dowodowy.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że obywatel Kolumbii przebywa w Polsce i pracuje w jednej z firm na terenie województwa wielkopolskiego . O sprawie została powiadomiona Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu.
Zarzut propagowania nazizmu
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyźnie przedstawiono zarzut propagowania nazizmu . Podejrzany przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał się karze grzywny w wysokości 2 tys. zł. Zgodził się również na podanie wyroku do publicznej wiadomości.
Za przestępstwo propagowania nazizmu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do dwóch lat.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty